Nikamo - pozazdrościć takiego męża postawionego pod faktem . Przynajmniej wiesz, że bardzo chce dzidziusia.
Savanna - dobrze, że chociaż groźby podziałały, no ale tak nie będzie na dłuższą metę. Od takich właśnie błahostek zaczynają się większe kłótnie. JAk wyrzucisz parę skarpetek czy majtek to się nic nie stanie
Ja wróciłam od fryzjera. Powiem tak - wyglądam lepiej niż przedtem, ale.. hmm sama nie wiem czy tego oczekiwałam. Nie zrobiłam sobie refleksów, bo dominującym kolorem byłby ciemny. Skusiłam się na pasemka jasne cieniutkie - pół tych ciemnych i pół pasemek.Włosy się troche rozjaśniły,ale nie aż tak bardzo. No nieważne. Jest lepiej.
Ale najlepszy dzisiaj komplement usłyszałam od kosmetyczki
Poszłam zapisać się na zabieg oczyszczania twarzy.Kobietka pyta się mnie ile mam lat... hmm mówie ile,, a ona mówi, że nie wierzy, bo wyglądam na 19 !

hehe. To się zaskoczyłam miło oczywiście. Nie ma to jak komplement dla kobiety
goyek - dziękuje za troskę. Głowa mnie przestała boleć, ale nadal jestem jakaś przytępiona. Najgorzej rano.Jest mi niedobrze..hmm...nie nie

to nie to co myślicie
