z ta prochnica....wiecie,mnie sie wydaje z to bardziej od tych slodkich gotowych kaszek i wogole od slodkich napojow,od slodyczy -bardziej niz od butli.
ja mialam pierwszy raz sprochnialy zab w wieku 23 lat.od tamtej pory cisza.widze teraz 2 ciemne dziurki.trzeba sie raz wybrac do dentysty.za to u mnie problem ze zgryzem,ale to dziedziczne akurat.
.
zgodze sie. ja nie chce popadac jakas paranoje bo dziś wszystko jest beee....niestety ..
kiedy dziecko pije z butli i to picie zajmuje mu pol godziny czy dluzej ..kiedy to po prostu bawi sie butla to fakt moze to sie przyczynic do owej próchnicy..ale rowniez moze sie do niej przyczynić nie mycie ząbków ..jak rowniez słodycze teraz ogolno dostepne, kaszki slodzone i oczywiscie genetyka wiec zdrowy rozsadek jest tutaj jak najbardziej wskazany...
ale najgorsze jest podobnież picie mleka w nocy...karmienie piersią tez może się przyczynić do próchnicy nie tylko butla
Izabell do takich informacji lepiej podchodzic z rezerwa, wyczytalam ze stosowanie niekapka /w nadmiarze/ powoduje wade zgryzu...tak wypowiadal sie jakis Zawitkowski w Mamo to ja...
zarówno Zawitkowski jak i Pierwszy rok życia dziecka odradzają wprowadzanie niekapków dopóki dziecko nie nauczy sie pić ze zwykłego kubka.
wady niekapka są takie:
zwiększone ryzyko próchnicy oraz infekcji biegunkowych (kubeczek jako siedlisko bakterii)
oszukiwanie apetytu spowodowane ciągłym popijaniem
większe ryzyko wad wymowy
opóźnianie mówienia
najlepiej to jest nauczyc pic dziecko z kubka

starsze takie np. ponad roczne hehe badz ze slomki tak na codzien

a moze i do tego sie kiedys przyczepia
a tu wypowiedz jednej z babeczek taka smieszna sobie hehe
Niekapki są złe,butelki,słomka nu nu nu.
Moje dziecko pije z wiadra.Polecam 


::

))
tak wiec
Izabell wszystko dla ludzi
a tym akwarium to niezle.....podobalo mi sie ale juz mi przeszlo
spadam spac