mala brzuchatka
Fanka BB :)
Lawina plakalam ze smiechu razem z tymi dziecmi
moj czasami tak sie smieje, jak mu pileczke odbijam nad glowa, ale potem czkawka murowana
ale tak dlugo, to tylko jak go przechylam i go caluje pod brodka, w szyjke, raczej ciezko by to bylo nakrecic, ale moze poprosze ema, by mi w tym pomogl
savanna kurcze tak jak pisze lawina, to raczej dobra pensyjka, ale te rozlaki...nie dla mnie by to bylo, przez te wyjazdy nasze, to jakas uczulona na to jestem , by maxymalnie spedzac ze soba czas, no ale to roznie bywa i zazwyczaj ja sama musze wychowaywac Matiego
ale jak go nie ma w domu, to zawsze pstrykne jakies fotki, badz nakrece filmik - choc przewaznie kiepskiej jakosci - taki ze mnie fotografik
Nikamo mialam Ci juz wczesniej napisac, ale zawsze zapominam...nie widzialam Twojego ema, ale Michas to chyba cala Ty:
)smieszek taki maly - gratuluje wygranej z praca, no i gratuluje dostania okresu wkoncu...ja tez na niego czekam, robilam 3 testy - kazdy negatywny, i 4 dni przed dopiero kolejnym okresem...dostalam go - ufffff, ale ciagnal sie niemilosiernie ponad tydzien
wykonczyl mnie, bo ciagle mnie brzuch bolal, a mowili ze po 1 dziecku juz nie bedzie bolal eche tere fere, nie u mnie bynajmniej
a u nas tfu tfu nie zapeszac, coraz lepiej z nockami, przez dwie ostatnie walczylam by sie nie wybudzal na jedzenie, no i jest poprawa bo budzi sie, ale dostaje smoka i jest ok a o ok 4 juz nie mam sumienia i daje mu jedzonko-ale mysle ze jeszcze z jakis tydzien bede mu dawac tak ok 4 i pozniej tez go oducze, bo widze poprawe jedzenia w dzien, je mi wszystko i nic sie nie marnuje, oby tak dalej...zalezy mi na tym by juz sam przesypial nocki, bo gdzies przeczytalam, ze to niezdrowe jest dla maluszkow, bo wtedy rosna i takie inne *******y, choc mysle ze jak maluch sie tylko budzi na jedzenie i od razu zasypia, to widocznie tego potrzebuje
jeszcze cos skrobne jak mi sie przypomni
savanna kurcze tak jak pisze lawina, to raczej dobra pensyjka, ale te rozlaki...nie dla mnie by to bylo, przez te wyjazdy nasze, to jakas uczulona na to jestem , by maxymalnie spedzac ze soba czas, no ale to roznie bywa i zazwyczaj ja sama musze wychowaywac Matiego
Nikamo mialam Ci juz wczesniej napisac, ale zawsze zapominam...nie widzialam Twojego ema, ale Michas to chyba cala Ty:
)smieszek taki maly - gratuluje wygranej z praca, no i gratuluje dostania okresu wkoncu...ja tez na niego czekam, robilam 3 testy - kazdy negatywny, i 4 dni przed dopiero kolejnym okresem...dostalam go - ufffff, ale ciagnal sie niemilosiernie ponad tydzien
a u nas tfu tfu nie zapeszac, coraz lepiej z nockami, przez dwie ostatnie walczylam by sie nie wybudzal na jedzenie, no i jest poprawa bo budzi sie, ale dostaje smoka i jest ok a o ok 4 juz nie mam sumienia i daje mu jedzonko-ale mysle ze jeszcze z jakis tydzien bede mu dawac tak ok 4 i pozniej tez go oducze, bo widze poprawe jedzenia w dzien, je mi wszystko i nic sie nie marnuje, oby tak dalej...zalezy mi na tym by juz sam przesypial nocki, bo gdzies przeczytalam, ze to niezdrowe jest dla maluszkow, bo wtedy rosna i takie inne *******y, choc mysle ze jak maluch sie tylko budzi na jedzenie i od razu zasypia, to widocznie tego potrzebuje
jeszcze cos skrobne jak mi sie przypomni
Raczkuje za wszystkim , a najczęściej za królikiem i zawsze mu się obrywa "czapa". Królik już ucieka od małego 
Ja dzisiaj już padam
jak Kubuś miał jakoś niecałe 2 miesiące
. Był wtedy na pampersach
. Myjemy się po każdej kupce w umywalce lub wannie