hey
u nas jest juz coraz lepiej z katarem

domowe sposoby dzialaja,tzn odciagam frida i daje mu do herbatki cebionu kilka kropel i tak staram sie by ciagle pil, tutaj nie chciclabym isc do lekarza, tym bardziej, ze lekow tutaj nie znam, kupilam tutaj cos jak mietowe kropelki...skrapialam mu wczesniej pod noskiem, by sie mu lepiej oddychalo, no i wacikiem delikatnie pod noskiem tarlam no i jest lepiej, odpukac...no ale juz 3 dzien bez spacerku jestesmy, kisimy sie w domku, ale nie mam co narzekac, bo pracy duzo...jak zwykle przed swietami, ale w te swieta wyluzowalam znacznie, tym bardziej, ze swieta nie spedzamy u siebie - u znajomych - w ich domku - no ale ich nie ma. Ogolnie tylko sprzatam i cos bede pichcic, ale nie za duzo, wole pokupowac, a z dzieciaczkiem spedzic czas na odkrywaniu swiata

poznal tutaj kroliki, bo maja 2 i rybki -wprost uwielbia

pochwale sie ze nauczylam malego dawac buziaczki - tzn on tak cmoka usteczkami

na odleglosc do mnie, a ja mu oddaje, swietna zabawa, no i ucze go podawac reke jak sie mowi czesc

jak dzisiiaj tato wychodzil do pracy, podal mu grabe

hehehe i pomyslec ze z kazdym dniem bedzie tylko bardziej kumaty i tyle rzeczy jeszcze jest do nauczenia i odkrycia- z tego wszystkiego najlepsze odkrywanie zaleznosci - cos zrobie to bedzie tak a nie innaczej

jego minka to zawsze wwwooooowwwww
