reklama

Mamuśki z West Yorkshire

Oglądałam dziś kolejne dwa mieszkania. Jedno całkiem do dupy się okazało, a drugie bardzo fajne, nowiutkie, w fajnej okolicy, ale niestety małe. Tak więc szukam dalej, ale zwiększam limit kasowy :-D, może coś szybciej znajdę.
K&F ja większość dnia też oglądałam dziś BBC CBeebies, bardziej się wkręcam niż niejedno dziecko. Ten program jest naprawdę bardzo fajny i edukacyjny.:tak:
 
reklama
I ja oglądam - strasznie lubię ten blok. Basia, moze blisko magdy ;-):-)
Okej, Ja lecę, miłgo wieczoru Paniom życzę i mam nadzieję, do następnego, Sylwia czekam w Szkole jak coś ;-)
 
To pozostaje mi teraz pisac na dwoch watkach. Mezunio sie wczoraj ucieszyl, ze bedzie mnie wiecej w domu, a tu nie do konca ;-):-)

Wszystkim Kasiom dzis zycze wszystkiego najlepszego :happy2:

I zmykam do mezunia sie poprzytulac poki dzieciaki spia :-)

Agus04 - straszne, niby ciaza stan fizjologiczny i cos normalego, ale jak sie czyta o tych wszystkich powiklaniach przy porodzie, czy jakis dziwnych chorobach z ktorymi dzieci sie rodza, a o ktorych nie ma sie najmniejszego pojecia, to Bogu dziekuje za swoich zdrowych chlopakow
 
Spotkanie u mnie 4 grudnia w czwartek około 11.
Dziewczyny ja chciałam zakończyć ten wątek co do swojej osoby.Otóż zabrałam głos,żeby bronić spokoju na forum, że jestem zła ,ze taka sprawa została poruszona publicznie bo dotyczy Kasi i Edyty.Napisałam,że uważam,że nie powinno się powtarzać pewnych rzeczy, NAWET jeżeli osobą je mówiąca wyraża na to zgodę, bo może to wyrządzić więcej złego niż dobrego. Nie stawałam po niczyjej stronie tylko wypowiedziałam się na temat sytuacji,że jestem wściekła.Na co Marta na mnie naskoczyła prywatnie,że przeginam,że szefuje i za kogo ja się uważam.Zrobiło mi się bardzo głupio i tyle.Potem się dowiedziałam,że Marcie jest mnie żal i co to ona o mnie nie myśli.Ja niektóe z Was znam dłużej, no może częściej miałam okazję Was spotkać,ale nie odważyłabym się powiedzieć,że mam na czyjkolwiek temat wyrobione zdanie. Jak mam po czymś takim pisac normalnie, uśmiechać się i spotykać z nią i udawać,że nic się nie stało??Zwłaszcza,że ja Marcie nic nie zrobiłam.A że szczerze powiedziałam,że brzydzę się plotkarstwem to od razu muszę być zjechana jak szmata??
Dorotko, Sylwiu ja bardzo Was lubię i wiele wiele innych dziewczyn.Ba nie moge powiedzieć ,ze są dziewczyny których nie lubię, ale ta sytuacja dała mi wiele do myślenia. Jesteście zawsze mile widziane na kawce u mnie.Nikogo nie ciągnę za sobą.Dziewczyny piszą na dwa fronty, bo nie chcą tracić znajomosci. Jak zakłądałam tamto forum chciałam żeby było miło i sympatycznie i uważałam,że mam prawo czuć się za nie odpowiedzialnaNajwyraźniej ktoś miał inne zdanie.Odeszłam bo jak ktoś pluje mi w twarz to nie mogę mówić,że deszcz pada. I już wiem,że nadal jestem obrabiana, tylko pytam po co??
I tyle , mam nadzieje,że jasno się wyraziłam ...Jeżeli ktoś ma jakieś pytania co do tego co napisałam to proszę na PW, bo nie chce więcej żeby dziewczyny musiałay w kółko czytać jedno i to samo...
Pozdrawiam i spokojnej nocy
 
Ostatnia edycja:
Hejka
a juz robilo sie normalnie milo, a tu masz ci baba klops.
Ciagle cos.Zanaczam ze nagadalam na Kasie , ale to ona rozpetala wojne na forum , mogla pisac prywatnie a nie wyciagac wszystkiego na zew, Widocznie chciala rozglosu.
Ja juz napisalam swoje na drugim watku wiec nie bede sie powtarzac.
Nie rozumiem tylko po co Madziu ty odchodzisz.
Zakonczcie to , bo robi sie nudno.
Ja juz zakonczylam sprawe z Kasia , a wy sie dalej klucicie.
Dajcie spokoj, bo wkoncu nikt nie bedzie pisal.
A jak dziewczyny maja jakies pretensje to niech pisza prywatnie.
 
Edytko odeszłam bo tak jak napisałam,nie będzie nikt mi pluł w twarz i chce spokoju.Komuś na tym zależało,żeby to rozwalić.I masz rację,od dzisiaj KONIEC.
Proponuje kolejne posty na ten temat ignorować.Ja się z nikim nie kłóce, bo nie lubię się kłócić...............
całuski
 
Kasia83 nic się nie bój, nie ma u mnie co demolować tak na prawdę więc wpadaj śmiało.A z interchange łatwo do mnie dojechać-autobus 662 .Szczegóły wyślę ci na gg lub na PW jak coś.Spoko
Dziewczynki spotkanie w czwartek 4 grudnia.Daty mi się porąbały :sorry2:
Ja już wróciłam z kursu, prezentacja się bardzo udała.Za to Marysia 40 minut biedna za mną płakała.Czy wasze Maluszki tez tak miały w jej wieku,że tylko mama i mama.Biednemu mężowi skończyły się pomysły jak ją uspokoić:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry