Dobry wieczór Mamuśki! Jak ja żałuję, że mogę być z Wami tylko z doskoku. Niestety korzystam z netu tylko gościnnie. Co do moich złych przeczuć co do zdrówka mojego Maleństwa: na piątek umówiłam się na kontrolne usg u dr Świtały (która z Raciborskiej to zna gościa). Po moim ostatnim pobycie w szpitalu uważam go za świetnego fachowca. No i koszt z nagraniem na VHS to 50 zł. Jeszcze nie tak strasznie, co? Dam Wam znać co powiedział i wyoglądał u Mateuszka.
Mmm dziś też zamówiliśmy wózek. No i poprałam sobie ciuszki dla Maleństwa, bo pogoda nawet sprzyjająca, więc myślę, że na balkoniku szybko wyschną i jutro czeka mnie mnóstwo prasowania. No i jedziemy z mężem po ten wózek. Na razie odstawiamy go do teściowej, bo wiecie... przesądy. No i kupiłam dziś (za całę 7,50/metr) firanki z misiami do pokoiku dziecinnego. Mówię Wam jakie śliczne!!! Misie pomarańczowe wiszą sobie na sznureczku przypięte klamerkami, a na górze same łąpki. No i na dole firanki zielony płotek. Cudne!!! Szykujemy już się pomału na przyjście Małego. Coś mi się wydaje, ze chyba szybko będzie, bo coś mi ten brzuch z dnia na dzień opada. Boję się, bo wcale jeszcze nie wyglądam na "dojrzałą" ciążę, no i martwi mnie czy Mały będzie dostateczn9ie duży. Wiem że to nie reguła (wielkość brzuszka), ale jakoś mnie to niepokoi. Muślę, że po usg wszystkiego się dowiem, to przylecę szybciutko Wam napisać. Całuję Was Kochane! Milutkiego wieczorka. PA!