Cześć babsztyle ;D
100 latek dla Liwusi
Czekamy na relację i fotosy.
Nasz pobyt u rodzinki udał się, w drodze do domu zarwała się nam linka sprzęgła

i myślałam że nie dojedziemy do domu ale na szczeęście stało się to niedaleko domku cioci i wujek z mężem opracowali patent na którym dojechaliśmy do Tychów.
Myślałam że padnę bo moja gwiazdeczka od 11stej nie spała a to już była 20 i pomyślałam że nareszcie teraz uśnie i pośpi całą drogę a tu masz babo placek :

Szybko się uporali z tym i mogliśmy znów wyruszyć. Natalka po 10 min już spała. 2x w życiu miała "dzień dziecka" tzn nie była kąpana bo bidula nawet się nie przebudziła po przyjeździe.
Wytarłam ją chusteczkami dałam mleko i spała do rana.
A dziś jedziemy do moich starzyków

a bardziej do siostrzenicy bo miała zabieg wycinania znamiona na stopie, które się powiększało i p. doktor zaleciła usunięcie. Nie może chodzić jeszcze, muszę ją odwiedzić bo ona strasznie jest głupia za mną i na pewno czeka na nas.
Ufffffffff ale się spisałam.
Iza twoja Karolinka jest niesamowita-fotki super.