Justinko, zdróweczka życzę dla mojej synowej, a te katary to niby nie choroba a jednak wykańczające dziadostwo jak chorera!! a Ty idź kimać jak Liwcia Ci da oczywiście ;-);-)
Izoldzia współczuję z powodu tego allegrowego zajścia, ale wierzę że kasiurka przyjdzie na konto, zobaczysz
salik_agnieszka, powiem Ci że mój Maciek tez nie raczkował, cały czas od skończenia 6-tego miesiąca stawać chciał na nóziach i o raczkowaniu nie było mowy od 9 miesiąca za rączki,poźniej jedna łapka a na końcu jak skończył 13 miesięcy "puścił się" i pobiegł sam , cudne uczucie jak dziecko pierwsze kroczki robi sam ... a raczkować zaczął dopiero jak zaczął chodzić za rączkę, więc nie przejmuj się tym jeżeli nie ma innych symptomów ktore mogłyby wskazywać że coś jest nie tak. Dzieci często tak lubią się posuwać na pupie czy nóżkach zamiast raczkowania, to jest normalka :-)
Czarnulka, ślicznotki z tych Twoich panienek , ale nie ma się co dziwić po takiej mamusi :-)

A u nas drzwi zewnętrzne zamontowane właśnie dziś....o matko ile to czarowania żeby było wszystko ok, tu pilnuj żeby nie porysowali,tu żeby było prosto,...o matko ci fachowcy... teraz czekamy na wewnętrzne ..juz zamówione.. sufity się robią...znowu prace nabrały tempa...ale do końca roku juz niewiele czasu zostało, a musimy sie wyprowadzić bo złożylismy wypowiedkę najemcy u którego obecnie mieszkamy

..
Pozdrowionka i do zobaczyska

)))