reklama

Mamy 2011

reklama
Ja nadal w domu:/ Te skurcze jakies lipne są... Ciągle je mam, ale dalej nieregularnie...To pewnie jednak te przepowiadające co Beti pisała i nic z tego nie będzie:( A tak się cieszyłam...Za to odpadł mi mega czopas;) To co odchodziło wcześniej to pikuś przy tym, nie wiedziałam, że to takie wielkie może być.

Vii ciekawe czy się sprawdzi data;)

Tag mówisz, ze Ciach na Krośnieńskiej, mi jakaś piguła w Poliklinice powiedziała, że on na Kolejowej. To może tam jest coś na NFZ? Trzeba jutro sprawdzić.
 
Beti – dobrze, że zapisujesz się do tej Zybajło – moja koleżanka ją miała i bardzo zadowolona z niej była. P. Ewa sama mówiła o wizytach przed porodem. Najwyżej zadzwoń jeszcze raz i spytaj powiedz, że koleżanki miały i chciałbyś też skorzystać jeśli jest taka możliwość.
Ja nic nie wiem o Biegalskiej. Też będę miała kawałek do Wigoru, ale tak jak pisze emri – i tak wszędzie trzeba dojechać.
Szczepienia – moja siostra szczepi maluchy i polecała mi 5w1. Mówi, że są wykonywane z lepszych materiałów, no i to że wkłuć jest mniej to też ma znaczenie, bo maluch tak nie przeżywa. Co do tych zalecanych to ciągle się wahamy.

apmg – my na początku też myślałyśmy, że p. Ewa to skarb no ale życie zweryfikowało. Ja jakoś nie mam śmiałości zwrócić jej uwagi. W ogóle jakoś mnie onieśmiela. Zawsze wydaje mi się, że ona mi patrzy na ręce jakbym coś źle robiła :/ Nie wiem czy można się przenieść gdzieś indziej. Lekarza można wybierać 2x do roku to może położną też? Spytaj w nfz.

emri – koleżanka pracująca w nfz sprawdziła mi gdzie można wykonać usg bioderek: są tylko 2 miejsca zakontraktowane: wyszyńskiego (z ograniczoną liczbą punktów w porównaniu z rokiem ubiegłym) oraz alde-med. Także zostaje nam wyłożyć kasę. Masakra. Znalazłam info, że Ciach przyjmuje na pl. Kolejarza i na Zamoyskiego.
Oby te skurcze zaczęły się robić regularne. Tym bardziej, że czopas odleciał!

vii – Z tą datą to pewnie będzie jak z moim 17.12 ;) też sobie wkręciłam taką datę i nic z tego nie wyszło :P idąc torem moich wyliczeń dodaj do 13 3 dni czyli ja obstawiam 16.01 :-)

Taq – no ta położna jest jakaś lewa mówiłam… My już 4 razy werandowaliśmy: 1-5min, 2–15min, 3-15min, 4-15min dzisiaj odpuściliśmy werandowanie bo goście byli do późna i nie było jak. Nie dało się wydłużyć czasu bo mały strasznie płakał, już się boję co to będzie jak wyjdziemy na dwór. Póki go nie zniesiemy z 4piętra to cały blok na nogi postawi… a potem całe osiedle. Myślisz, że jutro już możemy z nim na dwór wyjść?
Kładę małego na brzuszku, chociaż nie zauważyłam żeby gazy jakoś lepiej szły po tym. Też się zastanawiam czy może te płacze nie po Wit. K (jaką podajesz?) i wczoraj nie podawałam ale w sumie też zaczęłam podawać Sab (ja daję 6 kropel co ponad 3h) więc nie wiem co poskutkowało tym, że mały już mniej płacze. Robię mu też zgięcia nóżek ale po tym zwykle mu się ulewa :( uspokaja się też jak mu się gorącą pieluchę przykłada do brzuszka. Muszę spróbować z tym kładzeniem na brzuchu. Ale Wy się tak przykładacie w ubraniach czy na golaska? Jeśli na golaska to u nas nie przejdzie. Mały strasznie nie lubi nie mieć nic na sobie (straszny ryk przy każdym przebieraniu). Bolcie ma smoka i nie wiem co by było gdyby go nie tolerował. Chyba bym osiwiała.
Jeśli byłaś pod opieką położnej przed porodem to może wystawić to zaświadczenie do becikowego.
 
w soli niestety usg bioderek tylko na prywatnych wizytach, nie mają nawet usg, a przynajmniej tak było 2 lata temu, i jesli sie szło na ioderka to robili rentgen

herbatka z lisci malin bleeeeee, piłam nie wiem czy pomaga, ale szyjke miałam dzieki bogu miekką i nawet masaż jej mnie nie bbolał, wiec może coś w tym jest

co do szczepień mój młody miał te 5 czy 6 w jednym i rota; a meningo i pneumo według zaleceń pediatry dopiero na 2 urodzinki

co do poloznych i pediatrów??????, na moim zadupiu jest aż jedna, wiec zero wyboru
 
cześć baby:) witam się tak z rańca:) mamy 6:02 ,o 3:30 obudziły mnie mega upierdliwe bóle krzyża i podbrzusza. Skurcze są co 20 minut -zobaczymy czy się coś z tego rozwinie. Przy skurczach ćwiczę sobie oddechy jak na razie idzie dobrze. I zgodnie z poradami z książki staram się ignorować skurcze:/ Ciekawe czy coś z tego będzie;)
będę Was na bieżąco informować;)
miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
mam wrażnie , że Nadia uparcie czeka na Hanie:) Mega upierdliwy ból jest dalej ale skurcze zamilkły:( Jedziemy zaraz na KTG, miałam być o 8 ale jakoś tak się przeciagnęło:)
 
reklama
a mnie przed chwilą coś tak zaczęło kłuć z boku brzucha, na wysokości pępka, że masakra... trwało chwilę i nasiliło się jak wstałam... taki ból przypominający silną kolkę po wysiłku... ale to chyba za wysoko na skurcze co ??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry