hej dziewczyny...
u nas juz w połowie - no w 1/3 lepiej - bo Bartuś zdrowy, ale ja z brzuszkiem jeszcze nie;/ dzisiaj idę do lekarza, bo nie podobają mi sie wymioty - nic prawie zjeść nie mogę;/ normalnie jak na początku ciąży....
że tak się spytam....jeśli nie mam zaproszenai do grupy - to nie mam dostępu - tak???
- ale ja sobie jakby co poczekam :*
pozdrawiam Was wszystkie ciepło - bo i siedzenie na necie jakoś nie idzie;/