Madzioszkaa
Fanka BB :)
Ojtam ojtam pogięło zaraz
zdiełam wyprałam i powiesiłam
nie jestem jeszcze aż tak zbrzuchacona, czułam się cały dzień ok nie robiłam tego na raz tylko ratami i sie udało:-) To ostatni moment przed porodem do takich prac. Nie lubię prosić o pomoc więc robię sama. Tak wiem mało odpowiedzialna ze mnie matka. Kajam się ale już po ptokach, nie mam w planach nic innego ciężkiego. No może zamiatanie bo meczę się przy tym bardziej niż przy tych firanach dziś.
Mam pytanie czy was też swędzi tak brzuch? mnie w jednym miejscu jak szalony mogę siedzieć i się drapać bez przerwy jest jakaś rada na to? Zdaje mi się że moja dziecina mi plecy do drapania wystawia. Nie jest to ciągłe ale takie napadowe i muszę bo nie daje rady.
Marzena nie wyobrażasz sobie jakie kreatywne zdania potrafią wychodzić podczas pisania magisterki w takim stanie
. Później obowiązkowo musi ktoś robić korektę czasem sama nie wiem co miałam na myśli pisząc to czy tamto. Ale idzie byle do przodu
Dobranoc mamuśki
zdiełam wyprałam i powiesiłam
nie jestem jeszcze aż tak zbrzuchacona, czułam się cały dzień ok nie robiłam tego na raz tylko ratami i sie udało:-) To ostatni moment przed porodem do takich prac. Nie lubię prosić o pomoc więc robię sama. Tak wiem mało odpowiedzialna ze mnie matka. Kajam się ale już po ptokach, nie mam w planach nic innego ciężkiego. No może zamiatanie bo meczę się przy tym bardziej niż przy tych firanach dziś. Mam pytanie czy was też swędzi tak brzuch? mnie w jednym miejscu jak szalony mogę siedzieć i się drapać bez przerwy jest jakaś rada na to? Zdaje mi się że moja dziecina mi plecy do drapania wystawia. Nie jest to ciągłe ale takie napadowe i muszę bo nie daje rady.
Marzena nie wyobrażasz sobie jakie kreatywne zdania potrafią wychodzić podczas pisania magisterki w takim stanie
. Później obowiązkowo musi ktoś robić korektę czasem sama nie wiem co miałam na myśli pisząc to czy tamto. Ale idzie byle do przoduDobranoc mamuśki
bo o ile z wózkiem na dół zejdę tak z wejściem jest problem...