Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej dziewczyny! kotoryba- pomogły mikstury?? Zdrowa jesteś?
A mnie głowa boli, mam nadzieje, że to przypadłość I trymestru i będzie już przestawać:-)
Na początku ciąży normalnie takie bóle jak migrenowe po kilka dni, nigdy wcześniej tego nie miałam, szok. I do tego wszystkiego też jakaś depresja mie dopadła:-(
Buziaki
katoryba - jak tam zdrowie ?? mam nadzieję, że już czujesz się dobrze
Aligartor - ja do połowy 5 miesiąca walczyłam ze strasznymi bólami głowy... przez większość tygodnia nie wychodziłam z łóżka, bo nie byłam w stanie... ale na szczęście jak minął 5 miesiąc wszystko odeszło
a do mnie też się przykleiły jakieś smutne dni... mimo, że Grzesiek się bardzo stara... zabiera mnie na kawę i ciastko, na spacery i na miłe zakupy... a mi ciągle jakoś smutno... wczoraj ni z tego ni z owego siedząc przed tv się popłakałam... zaczynam świrować...
Z gardła przeszło mi na nochal - zawalone obie dziury :-( na szczęście nie mam gorączki, ale czuję się zmęczona tym ciągłym smarkaniem, przez co też nocka była z głowy. Wącham sobie olejek olbas i mam nadzieję, że katarek szybko rozgoni. Wczoraj skusiłam się na mały spacer, ale pogoda zdradliwa - mimo, że piękne słońce to jak zawiało, to nie wiem czy czasem nie pomogło to katarkowi
U mnie jeszcze doszło roztargnienie i zapominanie - już drugi raz umówiłam się na spotkanie na termin już wcześniej umówiony z kim innym (w tym jeden zarezerwowany na wizytę u gin), jakby mi mózgu ubywało...
Bóle głowy, katary, deprechy... ale te dzieciaki nas wymęczą - ciekawe czy który podziękuje
musiałam wyjśc do miasta, pozałatwiac kilka spraw - jestem padnięta. Z chęcią położyłabym się i nie wstawała z łóżka a tymczasem nic z tego Obiecałam synkowi spaghetti po powrocie ze szkoły... a wiadomo obiecać i dotrzymać słowa -BEZCENNE;-)
miłego popołudnia
hehe no ja nawet odkurzam na raty, bo szybko się męczę a co dopiero jakieś sprawy na mieście ale spaghetti szybko się robi i będziesz mogła chwilę odpocząć
zaczęłam już składać ciuszki dla Hani póki co takie co dostajemy w spadku takie malutkie i oczywiście większość różowa... słodkie i tak sobie co jakiś czas otwieram szafkę (jej szafkę ) i nie mogę się napatrzeć na te równo ułożone różowe słupki ))
Cześć dziewczyny! Ale rozpisałyście się od rana
Ja tak o tym bólu głowy...mnie też tak napierdzielało, w końcu gin kazał kilka razy dziennie mierzyć ciśnienie i okazało się, że mam nadciśnienie i stąd te bóle czaszki, dlatego jak by co to kontrolujcie to. Ja leki biorę cały czas...
Mnie senność dopadła, zmęczona jestem po tym uz-ecie moim. Ale pierwszy dzień fajny opowiadanie co jak u kogo, dziewczyny głaskały mnie po brzuszku, dotykały jak Filipek fikał, w ogóle taka uprzejmość A w dziekanacie wepchałam się bez skrupułów w gigantyczną kolejkę i nawet nikt nie obrzucił mnie mięsem, przynajmniej głośno))
no ja też jak na początku miałam bóle głowy to wiązało się to z podwyższonym ciśnieniem... na szczęście nie było aż tak wysokie żebym musiała brać leki, a po 5 miesiącu wszystko wróciło do normy...
emri - super, że tak miło przyjęli Twój brzuszek na uczelni
a ja prawie cała noc nie spalam. Stresowałam się, bo wieczorem Hania ruszała się mniej i delikatniej niż ostatnio... i w nocy też poczułam ją tylko kilka razy... rano pierwsze co to zjadłam batonika i Mała zaczęła się ruszać... mam nadzieję, że po prostu wczoraj miała gorszy dzień... hmm sama nie wiem... może być tak, że raz rusza się więcej i intensywniej niż innym razem ??