Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Aj Katoryba mogłaś nie przypominać...teraz będę miała wyrzuty sumienia, że nic nie mam dla tego Chłopa Mojego Mam nadzieję, że dobry obiadek wystarczy, no ewentualnie piwko więcej do kolacji))
oj Dziewczynki, ale mnie choróbsko dopadło... Obudziłam się w nocy z drapaniem w gardle, wstałam, zrobiłam sobie mleko z czosnkiem i miodem (fuuuuj myślałam, że zwymiotuję jak to piłam) i popsikałam gardziołko propolisem. Rano ciągle drapie i ogólnie czuję się "wypluta" :-( zaaplikowałam już sobie herbatkę malinową z miodem i sokiem z całej cytryny i na razie pozostaje mi czekać. Może Wy znacie jakieś domowe (bądź nie) sposoby na takie jesienne choróbsko w naszym stanie?
Katoryba ja też przez ten tydzień męczyłam się z przeziębieniem i gardłem. Możesz sobie zaparzyć kwiat czarnego bzu- działa przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. A na gardło są takie tabetki do ssania homeogene 9, homeopatyczne więc można stosować w ciąży mi pomogły już drugi raz, pozdrawiam i zdrówka życzę
katoryba- ja też niedawno męczyłam się z przeziębieniem... brałam ascorutical (czy jak go sie tam pisze ), tantum verde do ssania na gardło, paracetamol na gorączkę i ogólnie dużo piłam wody z miodem i cytryna (nie wysusza gardła tak jak ciepła herbata) no i dużo leżałam w łóżku, no i taka najgorsza fala minęła po 3 dniach... dużo zdrówka i trzymaj się
No ja na gardziołko też polecam Tantum verde, a najważniejsze to wyleżeć choróbsko!!! Jak masz gorączkę to Paracetamol tak jak Vii pisze, zimne okłady też są dobre. Jeszcze winko czosnkowe mi pomaga:3 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę, 3 łyżki miodu prawdziwego i sok z połowy cytryny-wymieszać odstawić na parę godzin i wypić
Zdrówka życzę))
Oj jak ja nie lubię chorować... Zastosowałam homeogene 9, isla (do ssania), płukanie gardła szałwią i tą wodę z cytryną i miodem. Zrobiłam też to czosnkowe coś ale jak tylko przełknęłam łyżeczkę to tak mnie zapaliło w przełyku, że z pozostałej ilości zrezygnowałam. No i nie zapeszając ciutkę lepiej teraz, ale gardło ciągle drapie :/ a pogoda taka ładna, że chętnie bym poszła na spacerek, a tu trzeba leżeć Dzięki Dziewczęta za dobre rady