reklama

Mamy 2011

no ja też słyszałam, że powinno się wyprać w proszku z podwójnym płukaniem i do tego prasować na lewej stronie wszystkie ubranka... tak też zrobię :) ale to pewnie gdzieś pod koniec grudnia...a jak będę się dobrze czuła to pewnie później... na razie codziennie otwieram szafkę i podziwiam te małe bluzeczki :)
 
reklama
Zasięgnęłam opinii w kilku źródłach i zdecyduję się na rozwiązanie mojej siostry - ona używała proszku Persil Sensitive (niemiecki - lepszy, sama używam Persila zwykłego też niemieckiego). On jest zalecany dla alergików i dla dzieci. Mówi, że prała ciuszki małej razem z ich ubraniami. W sumie to nie nazbiera się całej pralki z tych maleńkich ubranek, więc rozwiązanie korzystne. Co do drugiego płukania - mówi, że nie wiedziała jak to w pralce ustawić :sorry:więc płukała tylko raz, ale ja pewnie skuszę się na nie, przynajmniej na pierwsze pranie. No i obowiązkowo prasowanie.
Wczoraj wieczorem wciągnęliśmy ten film, który polecała Beti. Normalnie się popłakałam... i to nie raz :eek: Wcześniej jakoś nie mogłam sobie wyobrazić co on tam w środku robi a teraz... hehe a jak tylko kaszlnę to od razu widzę minę tej małej z filmu jaka była niezadowolona :confused2:
 
Czesc dziewczyny:-) Tak czytam i wszystkie jestescie na poczatek roku, juz fajnie czujecie ruchy i wogole brzuchy juz macie a ja termin dopiero na 4 maja. Powiedzcie mi tez tak chudlyscie na poczatku? Juz 4 kilo schudlam tylko ze mialam mdlosci na samym poczatku od jakis 2 tygodni mi przeszlo i zaczynam wcinac juz.









 
Ostatnia edycja:
karolq8 wszystko przed Tobą :) ja na początku schudłam prawie 12 kg... dopiero od 5 miesiąca zaczęłam tyć i póki co mam 3 kg na plusie, a całkowitym rozrachunku 9 kg na minusie...ale mnie długo męczyło złe samopoczucie...
 
Czesc dziewczyny:-) Tak czytam i wszystkie jestescie na poczatek roku, juz fajnie czujecie ruchy i wogole brzuchy juz macie a ja termin dopiero na 4 maja. Powiedzcie mi tez tak chudlyscie na poczatku? Juz 4 kilo schudlam tylko ze mialam mdlosci na samym poczatku od jakis 2 tygodni mi przeszlo i zaczynam wcinac juz.

Witaj Karolq8 :-) Mnie mdłości ominęły :-) i z terminem na marzec mam teraz 7 kilo na plus :-D WIęc moge tylko tobie zazdrościć :-)

Katoryba - Vizir sensitive - to używałam po półroczku :-) Dla wszystkich ciuchów - na pierwsze miesiące tylko jelpa :-)
 
No to dobrze wiedziec bo rodzice mi tu truja ;) ze mam jesc ale ile mozna;P


Ale juz bym chciala widziec chociaz maly brzuszek;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jak Bartosz był malutki to wszystkie rzeczy prałam ręcznie w płatkach mydlanych Bebi, dwa płukania oczywiście ręczne i oczywiście prasowanko:) i tak do 5 miesiąca:rofl2: potem prałam juz w pralce w Loveli i płukałam w Loveli , później był Jelp a na koniec w Persilu niemieckim. Teraz ubranka dla małej wyprałam w w niemieckim Arielu w żelu ,nastawiłam dodatkowe płukanie, wysuszyłam i wyprasowałam. Mam nadzieje, że nie będziemy przechodzić żadnych wysypek skórnych ;-)

a poza tym to brzucho już mi coraz bardziej utrudnia spanie, kręgosłup napiernicza ( chyba za dużo przytyłam) , nogi puchną , czasami łapią skurcze łydek i kolki;) ach jak człowiek ponarzeka to mu od razu lepiej:happy:. Wczoraj wylądowałam w szpitalu ze skurczami, drętwiejącym brzuchem i brakiem odczuwalnych ruchów. Zrobili mi szybkie usg , z małą jest wszystko ok. Zmieniła sobie położenie i fikała w najlepsze stąd brak odczuwalności ruchów w brzuchu. Dostałam magnez, luteinę i nakaz leżenia w domu z zastrzeżeniem, że gdyby dalej brzuch drętwiał to mam wracac na oddział. Więc od dziś leżę i leżę dobrze, że misiek jutro ma wolne w szkole, no i Tomcio w końcu wraca ze szkolenia. Będzie i lżej i raźniej...
zmykam "odpoczywać" dalej:)
miłego popołudnia
 
Anias uważaj na siebie!!! lepiej leżeć w domku niż na patologii, wtedy to dopiero problem się robi...teraz czas żebyś zajęła się ogniskiem domowym, a mężuś wszystkim co na zewnątrz:) A jak brzuch Ci drętwiał? Mi tak twardnieje, napina się, a od góry w dół przechodzi taki jakby prąd. To normalne chyba co?
No ja też za dużo przytyłam, bo ostatnio ledwo co niosę swoje 4 litery...Także karolq8 nie przejmuj się, dłużej zmieścisz się w ubrania, które masz, a uwierz, że to ważna rzecz:) i lżej Ci będzie, w ogóle fajnie mieć majowy termin, ominie Cię problem z niedopinającą się kurtką, kozakami, które nie chcą dopiąć się na łydce i reszta takich nieprzyjemności:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry