reklama

Mamy 2011

anias:) Ty nas tu nie stresuj... nie bierz tyle na Siebie i dużo odpoczywaj...

mi chyba nie twardnieje brzuch, bo nie czuje nic dziwnego... no i czasem przez godzinę czy dwie też nie czuje ruchów... głownie jak ja się ruszam... mam nadzieję, że to nic złego, bo tak ogólnie mała coraz silniej dokazuje :) i ostatnio też coraz ciężej mi się ruszać... zwłaszcza kręgosłup mnie boli... ale co się dziwić jak moje cycki chyba ze 3-4 kg ważą ;) takie dwie donice ;) ehh emri przypomniałaś mi, że nie tylko w kurtce się nie dopnę, ale jeszcze może być problem z kozakami ;( ehh

a jutro chyba się okaże czy mamy szansę na mieszkanie... bo czeka nas rozmowa z doradcą... oby się udało...
 
reklama
Anias uważaj na siebie!!! lepiej leżeć w domku niż na patologii, wtedy to dopiero problem się robi...teraz czas żebyś zajęła się ogniskiem domowym, a mężuś wszystkim co na zewnątrz:) A jak brzuch Ci drętwiał? Mi tak twardnieje, napina się, a od góry w dół przechodzi taki jakby prąd. To normalne chyba co?

stwardniał i napiął się i tak jak u Ciebie cos jakby prąd przechodził, nie wiem jak opisac to drętwienie miałas kiedys tak, że budząc się rano nie czułas palców ? to ja miałam coś takiego z brzuchem jakby był gdzieś poza mną paskudne uczucie . Lekarz powiedział, że za dużo łażę , mam leżeć i magnez brać to powinno pomóc. Zobaczę co powie w piatek mój gin.
 
Anias kurde przykro mi, że miałaś takie okropne przeżycia. Ja nie odczuwam tego aż tak drastycznie, chociaż wiadomo, że każdy czuje inaczej. Na wszelki wypadek też skonsultuje się z moim gin w tej sprawie. Wizytę mamy we wtorek, może Filip znów pokarze swoją śliczną buźkę?

Vii trzymam kciuki za kredyt:)
 
vii trzymam kciuki za jutrzejsze spotkanie, mysle, ze doradca wam juz powiem na jaki kredyt macie szanse! ja tez tak mam jak ty, ze moj maly sie nie rusza czasem ale to normalne bo przecez dzieci w brzuchu tez sobie spia albo odpoczywaja:)
anias na pewno bedzie dobrze wszystko tylko musisz sobie teraz slodko odpoczywac i sie relaksowac.
karolqa ja to ci troche zazdroszcze tej pory roku bo caly czas przeklinam te zime przede mna. Kupilam sobie sukienki ale teraz nie moge nigdzie dostac do nich grubych rajstop ciazowych:/ macie moze jakies info gdzie by mozna kupic? no i jeszcze czeka mnie zakup plaszcza zimowego, strach sie bac:) a co do brzuszka to jeszcze zacznie ci rosnac, z dnia na dzien bedzie roznica. Mi wywalilo go dopiero w tym miesiacu ale ogolnei jestem szczupla i duzo osob, ktore mnie nie znaja jest baaardzo zdziwnionych, ze jestem w ciazy. Ale wiem, ze brzuch gigant jeszcze przede mna:)
a co do prania ubranek to w tym programie "mamo to ja" radzili aby wyprac ubranka raz, wyplukac 2 razy i poweidzieli, ze prasowanie jest zbedne poniewaz juz pranie zabija wszystkie zarazki a jako, ze mloda mam ma bardzo duzo pracy to to pozwoli jej zaoszczedzic sporo czsu. zapamietalam to bo nie znosze prasowac:) trzymajcie sie cieplo, ja zmykam spac
 
Beti1986 sprawdz za rajstopami kolo sadu, jak schodzisz schodami w dol to tam bylo cos z telefonami czy dalej jest i obok jest z bielizna rajstopami itp. Ja tam kiedys kupilam grube fajne rajstopy. :)





 
dzięki dziewczyny za wsparcie i te kciuki :) spotkanie na 17 dopiero... a ja dzisiaj prawie cała noc nie spałam tak mnie łydki rwały... śniło mi się, że napadłam na bank ;) ukradłam kasę, a później bałam się ją wydać i zakopałam w lesie ;) a wczoraj mi się śniło, że Hania urodziła się mniejsza od ręki i czarniutka jak murzynek... i miała strasznie ostre zęby i jak się tylko urodziła to jadła makaron spaghetti z smażoną kiełbasą i cebulą... a po dwóch dniach była już wielkości 2letniego dziecka, a ja strasznie płakałam, bo nie miałam takich dużych ciuszków ;) mam wrażenie, że zaczynam świrować ;)
 
az sie poplakalam ze smiechu przez ten twoj sen:) komedia, wszystkie obawy idziwne rzeczy skumulowaly sie w jeden sen, haha. Mi, jak swego czasu ogladalam wozki, snilo sie, ze kupilam go i szykowalam sie na spacer i probuje wlozyc malego do srodka a wozek jest za maly:) albo, ze zaczelam rodzic i pojechalam sama samochodem do szpitala, nie mialam torby spakowanej, moj maz nie mogl byc ze mna bo byl w pracy no i, ze jak urodzilam to nie widzialam dziecka, dopiero po kilku dniach jak sie upomnialam:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry