Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mam w domu niezniszczalne dziecko... Przez cały dzień spał łącznie może z 1h. O 19:30 standardowo kąpiel, cyc. Mało mu było 2 cyce,więc wydoił jeszcze 20ml mody i od 20 do 22 jak naspidowany: zacieszał michę do każdego i jeździł po całym łóżeczku, w poprzek, pod przewijak, nawijał cały czas do siebie (nawet zabawki mu pochowałam żeby go nic nie rajcowało), rąbał nogami w przewijak, prawie przewrócił się na brzuch (tylko głupia ręka mu w tym przeszkodziła, bo nie chciała sama wyjść spod siebie) aż w końcu zaczął brzęczeć i padł przy cycu 5min temu.
Masakra... mam nadzieję, że przez to pośpi chociaż do 2....
Dobranoc
Jutro ma być słonko!
P.S. Ciągle zapominam... Został nam cały listek wit K tej w kapsułkach. Komu, komu bo idę do domu?
hehe Katoryba chciałabym zobaczyć tego naspidowanego Bolcia
a ja od kilku godzin tworze drzewo genealogiczne do albumu dla Hani... i G ma zdecydowanie za dużą rodzinę, w word'zie w formacie tabloid czcionką 8 mi się nie mieści
Katoryba - uśmiałam się z Twojego posta, choć wiem, że Tobie nie za bardzo w kolorki ta żywość Bolcia, pragnienie snu rozumiem ;-) U nas nie ma może pobudek co 1,2h, za to jest przerwa w nocy mniej więcej od 3 do 6...
To się zrobi ciekawie na chodnikach i alejkach jak silna grupa z BB ruszy na spacer
Anulka - mnie byś na spacerze nawet nie rozpoznała, a wydaje mi się, że w niedzielę byłyśmy w różnych godzinach w parku. Madzioszkę i Katorybę spotkałam ok. godz. 13...
Ja też wchodzę w spodnie sprzed ciąży, aż w dwie pary (tylko to nie są jeansy)
A mi tak dobrze, leżę przed TV, pachnę po kąpieli, a M. usypia Lenkę :-)
Dobrej nocki Laski! :-)
Izuniek ja od 13 do 15tej w parku byłam. A jaki kolor masz wózka? Może jutro Cię rozpoznam, jeśli będziesz bo ja polecę na pewno........
Madzioszka mi głowa to zawsze lata jak na zawiasach ale szczegółów nigdy nie pamiętam. Generalnie na spacerku podziwiam inne dzieciaczki, wózki i mamy.
Jutro idę koło 13 na spacerek jeśli pogoda pozwoli to zapraszam, dołącz się, będzie mi miło. Inne koleżanki z BB też zapraszam
Oj macie dobrze że wchodzicie w stare ciuchy sprzed ciąży, ja cholera w biodrach nie mogę się dopiąć, no chyba że majtki wyszczuplające założę, no ale nie chcę samej siebie oszukiwać :-(
Dobrze macie z tymi Mężami, mój znowu w delegacje na dwa tygodnie wyjechał i sama muszę się Milenką zajmować.
Jestem wyrżnięta moja mała wstała o 4,40 i ani myśli spać.:-( Sama nie wie czego chce, na ręce źle leżeć z matką żle, samemu 3 minuty i też źle... Ech. Z desperacji weszłam się z wami przywitać.:-)
Anulka ja zazwyczaj wychodzę między 12 a 13 na spacer. Chociaż dziś już nie wiem czy będę miała siłę
Katoryba to się dobrały dzieciaki Twój wieczorem moja rano piękna para Daj esa jak będziesz wychodzić to podlecę do Ciebie jak chcesz towarzystwa
Izuniek mogłaś a i pewnie mijałaś Anulkę bo ja ją chwilkę po tym jak się widziałyśmy spotkałam, no dobra widziałam z daleka.
OOOO moja dziecina zamknęła oczy Może szum lapa ją uśpił? To ja też ide się kinę chociaż z godzinę zanim wstanie bestyjka na karmienie;D czyli 7,40 max
ja też jak zwykle nie śpię od 7 normalnie nigdy nie myślałam, że zrobi się ze mnie taki ranny ptaszek
to ja też bym się wprosiła na spacer i od razu dam Ci Madzioszkaa te pieluszki, bo w końcu i Twoja z nich wyrośnie tylko nie zapomnijcie o mnie, bo coś ostatnio ciągle sama spaceruje
i chyba dzisiaj będę się taszczyć z wózkiem, bo w taką pogodę to nie wiem jak ubrać pod tą chustę żeby nie było za gorąco :/
No całe szczęście dziś pogoda lepsza, ale jakoś tak dalej chce mi się spać. Wczoraj szalałam po necie i szukałam tych wszystkich pierdółek dla małej. Wyczaiłam nawet fajny sklep na allegro, ale nie wiem czy kupowanie pieluszek, chusteczek itp to nie jeszcze za wcześnie no i jeszcze w sumie nie wiem jakie są dobre.
Mam też już na oku fajną i w miarę przystępną pościel, więc po mału postępy
Dziś ambitny plan mycia okien przed przyjazdem gości, czyli "Misek to jeszcze widać smugę i tam trzeba poprawić"
My dziś nawet dobrze spałyśmy od 23 do 4 :-) potem butelka, wyprawiłyśmy Tatuśka do pracy i w kimę po 5 zapadłyśmy. Teraz już po śniadaniu...
Jak mi się uda zebrać siły do wytaszczenia wózka to też ruszę na spacer przed 13 :-) Najwyżej do sąsiadów zapukam z błagalnym spojrzeniem i słowem "Pomocy" na ustach
I widzę, że nie tylko ja zagonię drugą połówkę do pucowania okien
Anulka - wózek mamy beżowy, jak Inka z mlekiem i kwiatki na budzie są
Myszaa no właśnie tak mi się wydaje, że lepiej rozłożyć koszty na te ostatnie 3 miechy co prawda ubranek większość kupiona i na wózek mamy sponsora, no ale tych drobnostek zostaje jeszcze sporo no i pokój małej mamy cały do zrobienia.
Izuniek no faceci też muszą mieć jakieś obowiązki Poza tym z moim 1,60 cm jakbym miała na drabinę wchodzić to mąż by mnie chyba wyzwał, że dziecka nie szanuje