reklama

Mamy 2011

Cześć!


Widuje się spacerujące duety mamusiek, ale silna grupa z BB bije wszystko :-)
Vii - fajnie wyglądasz z Hanią w chuście :-)
Mycie okien chyba nie będzie miało sensu w Twoim przypadku, zostaw siły na coś przyjemniejszego ;-) Pakowanie to pewnie już opanowałaś ;-) Przyjemnego sprzątania ;-)
Madzioszka - nie za dobrze Ci z jedną pobudką? :> O której godzinie było poprzednie karmienie? Moja Panna bez względu na wszystko budzi się ostatnio o 2:30...Potem do 5 walczymy z uśnięciem, a po 6 zaczyna się marudzenie :/
Anias - karuzela fajowa :-) My liczymy, że na chrzciny takie zabawki się pojawią :P O leżaczku już przyszła chrzestna pomyślała hihi
Marzena - jak ciut lepiej, to się cieszę :-) Tryb oszczędzający jednak musisz mieć jeszcze troszkę ;-)

W mojej głowie też mycie okien (nadal), sprzątanie, zakupy... Tylko Maleńka musi mi dać na to pozwolenie...

Słonko, zapraszamy :-)
 
reklama
Juhu,

anias - ale cza szybko leci... właśnie sobie przypomniałam jak nas odwiedziłaś na roomingu sama będąc lokatorką septyka z Nadusią w brzuszku :) a Bartek to ciągle te kłopoty co jakiś czas temu mi mówiłaś? jak tamte badania wyszły?
No i co z tą 3cią uroczystością majową? ;)

Madzioszka - vii dobrze gada - nie ma się co napalać na pozytywne zmiany u maluchów... ja dziś znowu co 2h wstawałam...

vii - masz jakąś uniwersalną ściągę co zabrać w podróż? Ja już teraz zaczynam myśleć co muszę zabrać i słabo mi się robi jak o to robię :/

Rozpoczynam akcję ściągania mleka na dzisiejszą noc, niech tatuś się wykaże.
A ja wczoraj wszystko sama z małym musiałam robić, dziadek kilka razy go pozabawiał i trochę z kąpielą pomógł ale generalnie ciężko było. Ja nie wiem jak radzą sobie samotne matki... No i jeszcze ta noc... Tyle dobrze, że chociaż słonko wyszło :)
Bolo nauczył się przewracać z pleców na brzuch (wcześniej sporadycznie mu się udawało) i wczoraj przez cały dzień w kółko tylko go musiałam ratować bo jęczał, że nie może się z powrotem przekulnąć :/
 
Vii ewidentnie starość Cię dopada:D Widzisz opłacało się zatrudniać wiatr do demontażu paneli. Okien faktycznie nie masz co myć bo ocieplając tylko Ci pobrudzą i będziesz chodzić wkurzona.

Izuniek ostatnie karmienie było koło północy. Mamuśki się grupyją tylko Ty jakaś samotna:p

Katoryba współczuję, może i Bolo w końcu się jakoś ustabilizuje, oby. Mam nadzieję że Beatrycze nie ma takich tylko 2 dni i jej zostanie jak to się mówi nadzieja matką głupich:)

Pewnie dziś w nocy da czadu bo wstała o 8 i położyła się znów spać. Tak jak W jest w domu to śpi a jak pójdzie do roboty to pewnie mi da czadu. Gazela, kaszalot jeden. Wywalę W na spacer a sama nie wiem co będę robić. Może w końcu mgr podzióbię bo z nią na rękach nie idzie.

Miłego spacerniakowania!
 
Katoryba chyba Cie nie pociesze jak powie, że praktycznie biorę wszystko ;) tylko teraz nauczyłam się to dobrze pakować i zajmuje mniej miejsca ;)
-z chemii mydełko, parafinę, krem na buźkę, bephanten, wodę morską
-pampki, chusteczki nawilżone, waciki
-frida, nożyczki
-ręcznik (jak na więcej niż 2 dni jedziemy to biorę dwa), pieluszki tetrowe (1 do odbijania, jedna pod główkę do spania, pod główkę na leżaczek, 1 w torbie od wózka +jedna do wycierania po kąpieli, czyli około 5 sztuk)
-ciuszki (dwie zmiany na każdy dzień w razie jakiejś awarii)+ ciuszki do spania (jedna opcja zapasowa, w razie wypadku ;)) - teraz jak ciepło można mniej, bo przepierzesz i wyschnie :)
-śpiworek do spania +kocyk
-butelki, podgrzewacz, mleko - to Ciebie omija
-wózek
-leżaczek
-chusta
 
Katoryba-dopiero co w ciążę zaszłam a tu już tyle czasu minęło:) Z Bartkiem to ciągle to samo się ciągnie, zrobilismy badania i wyszły ujemne ale na ostatniej wizycie pan doktor powiedział, że te wykonane w zielonogórskich warunkach(laboratoriach) wszystkie są ujemne. Więc nie są wiarygodne, teraz robimy szczegółowe badania z krwi i moczu...

Na początek kupiłam chustę tkaną wiązaną, używaną Vombati żeby zoabczyć czy Nadia będzie chciała w czymś takim być(nie umiem tu zdjęcia zamieścić) , w poniedziałek powinna przyjść. Jak będziemy obie się w tym dobrze czuły to zamówię tę polecaną przez Was Nati, już mam upatrzoną.
 
Witam mamuśki:) Filo śpi:) Plan na dzisiejszy dzień to nic nie robić:) Czyli wybywam do koleżanki na Jędrzychów-trochę po wsi pospacerować:))) Ja nie wiem, kiedy ja wezmę się za sprzątanie, jedyny wolny termin to ten weekend, ale na koło muszę się nauczyć...Ale może nie będzie tak źle, w końcu dwoje nas do roboty, a J domena to mycie okien:) mi lżejsze prace zostaną:P

Vii no jeszcze oczywiście rzeczy dla Was:) my się jeszcze nie pakowaliśmy na kilka dni, ale marnie to widzę, bo zawsze moje torby zajmowały prawie cały bagażnik...wiecie na wypadek każdej możliwej pogody zabierałam różne ciuchy, buty...chyba mi się teraz ukróci:)

Katoryba czekam na przepis:) Ja z Filem jestem codziennie sama do 17-18, nie trzeba być samotną matką:) Z resztą dużo nas tu, co nie mają w mieście nikogo do zatrudnienia przy dziecku:)

Dla małych i dużych dużżżooo zdrówka i energii życzę:)
 
Vii co do okien to radzę ci je dobrze zabezpieczyć. Jak nam ocieplali blok to tak potwornie ubrudzili okna i ramy, że ciężko to potem doczyścić, jak chlapią tymi klejami, farbami itp. My mieliśmy przezroczystą folię ponaklejaną na okna, żeby było łatwiej czyścić
 
hej
Będę wredna :-D wyspałam się Miki dziś u dziadków i tylko z małą zostałam i spałam do 10 dopiero śniadanie zjadłam :-D

Ja do zestawu Vii - dodałabym jeszcze jedną rzecz :-) Podwójne ciuchy dla siebie bo jak młode ulewa... to na Ciebie :-) My po starszaku wiemy że trzeb mieć dodatkowe koszulki bluzki dla siebie :-)

Pozdrawiam
 
no o naszych rzeczach nawet nie pisałam :/

już pół przedpokoju jest zastawione :/ jednej rzeczy się nauczyłam, żeby było więcej miejsca w bagażniku, to ciuszki małej pakuje w jej śpiwór i do gondoli wózka :) a na miejscu wypakowuje na do szafki :) dzięki temu mamy jedna torbę (dość pokaźną mniej;)) a przecież w bagażniki do gondoli nie wstawię walizki ;)

ogólnie dobrze by było zabrać też no termometr dla dziecka...
poza tym leżaczek i zabawki... nie wiem co będzie jak ona urośnie ;)

Marzena a co do dokładnie za folia ?? jak i gdzie ją naklejaliście i gdzie można ją kupić ??

Emri to miły dzień Ci się zapowiada :)
 
reklama
no o naszych rzeczach nawet nie pisałam :/

już pół przedpokoju jest zastawione :/ jednej rzeczy się nauczyłam, żeby było więcej miejsca w bagażniku, to ciuszki małej pakuje w jej śpiwór i do gondoli wózka :) a na miejscu wypakowuje na do szafki :) dzięki temu mamy jedna torbę (dość pokaźną mniej;)) a przecież w bagażniki do gondoli nie wstawię walizki ;)

ogólnie dobrze by było zabrać też no termometr dla dziecka...
poza tym leżaczek i zabawki... nie wiem co będzie jak ona urośnie ;)

Marzena a co do dokładnie za folia ?? jak i gdzie ją naklejaliście i gdzie można ją kupić ??

Emri to miły dzień Ci się zapowiada :)
Ja leżaczka nie brałam ;-) i mieliśmy zabawki na miejscu :-) Teraz Miki pakuje wybrane zabawki do małego plecaka :-) O bierze tylko te które chce :-)

U nas pierwszi mistrzowie od ocieplenia ufajdali nam okna... ale drudzy chyba z lepszej firmy - samio ponaklejali na okna folię :-) Pomijając zbita szybę jak rozkładali rusztowanie :-) Mieliśmy ładne i czyste okna
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry