reklama

Mamy 2011

Madzioszka - wczoraj samotnie się wyrwałyśmy, bo byłam odwiedzić przedszkole :-) i dowiedzieć się co z moim zaległym urlopem będzie no i powrotem do pracy :-) a poza tym ja wracałam do domu a Wy chyba dopiero ruszałyście w trasę.. Tylko Emri wcześniej też sama szorowała zielonogórskie chodniki, bo ją widziałam przy przedszkolu :P

Vii - później część zabawek będzie już u teściów i Twoich rodziców na stałe, może i inne rzeczy też tam zostawicie :-)
Ja już u swoich pozostawiałam paczkę pieluch i mleka, bo to nie małe gabaryty ;-)
 
reklama
Vii my kupowaliśmy w castoramie zwykłą folię malarską, taką którą się rozkłada na podłodze jak się maluje :) ale lepiej ciut więcej kupić jakby się rozerwała i trzeba było wymienić. My przyklejaliśmy tą folię do ram (tak żeby ramy też zakryć) taśmą, najlepiej albo papierową albo taką grubszą izolacyjną bo lepiej trzyma. tylko nie przyklejaj taką cienką brązową jak się np paczki zakleja bo ona potrafi na plastiku ślady zostawić.
 
emri -wczoraj byłam sama z małym do 21 więc popołudniowe zabawianie (Bolo nie śpi po spacerze już), kąpanie i usypianie doszło samotne poza normalny plan dnia a przy tym moim maruderze to ciężkie było dla mnie...

sałatka jajeczno-pieczarkowa:
- 1/2kg pieczarek (pokroić w kostkę i ugotować w słonej wodzie)
- 3-4 jaja na twardo (pokroić w kostkę taką jak pieczarki)
- dużo koperku
- sól, pieprz, majonez

sałatka ze słonecznikiem:
- ugotowana pierś kurczaka
- 1 woreczek ryżu
- 1 puszka ananasa
- 1 puszka kukurydzy
- 2 garście rodzynek (nie pamiętam czy lubisz)
- 3/4 szkl. słonecznika łuskanego podpieczonego na patelni
- sól, pieprz, majonez

vii - ja będę musiała zamiast butelek zabrać rogala do karmienia, no i leżaczek i zabawki obowiązkowo bo chyba oszaleje jak się czymś nie zajmie chociaż przez 10min.
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny:)

A miał być piękny weekend...Jak tak dalej będzie, to marnie widzę to mycie okien przez P. A firanki już wyprałam:).
Wczoraj na SR były ćwiczenia i mój P. też ćwiczył mięśnie krocza i pośladków. Naszły mnie obawy, że jak będę rodzić - on położy się obok i będzie udawał skurcze...

Czy Wy wszystkie wybieracie się na święta do rodziców, bo takie wielkie pakowanie?

Ile pampersów Wam szło na początku?

vii - wszystko już gotowe do chrztu? A kasę dla księdza dajecie tuż przed chrztem, czy już daliście?

katoryba -ja tez się zastanawiam, jak moja mama sobie radziła sama ze mną - zwłaszcza, że prała dodatkowo moje pieluchy bez pralki. Bolo już zaczął pompki ćwiczyć:).

mysza - a zapłacili Wam za wymianę tego rozbitego okna?

Mimo pogody, bawcie się dziś wszystkie dobrze:)
 
pogoda beznadziejna, słońce chwilę było i się zmyło. Zeszłyśmy z wózkiem na dół wyszłysmy przed blok i zaczęło padać więc wózek pod pachę i z powrotem na drugie piętro:/

z dzieciakami to zawsze jest wielka wyprawa:) nasz spontaniczny weekendowy wyjazd nad morze zajął cały bagażnik.
 
Hej Dziewczyny

nic nie pisałam bo Mała szalała od dwóch dni. Nie wiem co jej było, czy to pogoda czy kolka, ale masakra dzień i noc straszliwy, przeraźliwy płacz, ani cyc ani noszenie, ziółka nic nie pomagało. Dziś padła chyba ze zmęczenia nad ranem i śpi z przerwami na cyca. Dietę trzymam i dalej płacz. Jak dalej pójdzie to zostanę o chlebie i wodzie :)

Starłam się czytać Wasze posty, to jestem na bieżąco.

Pisałyście o karuzelkach. Ja mam fisher prica, takie misie pszczółki i jest to doskonałe do usypiania, melodyjki, lampa nocna, projektor na sufit itp także polecam

Zawalka pytasz się o kasę dla księdza. My też mamy chrzest w pierwszy dzień świąt i kasę damy dopiero w dzień chrztu. A właśnie ile planujecie dać w kopertę? Bo mój P. wymyślił 200zł. Nie wiem czy to dużo czy to mało.

Co do marudzenia i popłakiwania dzieci położna mi mówiła o metodzie 3-5-7. Podobno działa ale trzeba konsekwentnie ją stosować przez 7 dni.

Vii pytałaś się gdzie mój P. pracuje, a więc w Norge. 14 dni tam jest a potem na 10 do domu wraca i tak w kółko. Więc widzisz muszę sama na siebie liczyć, dobrze że choć co przyjazd dowozi mi pieluchy. :-)

Podam Wam przepis na sałatkę egzotyczną bo dziś robiłam, może znacie

1 duży por - tylko biała część
3 jabłka w kosteczkę skropić sokiem z cytryny
25 dkg szynki w kosteczkę pokroić
5 jajek
puszka ananasa (pokroić krążki)
25 dkg sera żółtego
Zalać to sosem zrobionym w proporcji 1:1 majonez winiary z jogurtem naturalnym danone, doprawionym solą pieprzem i kropelkami cytryny
 
a my w chuście powędrowałyśmy do pasmanterii, żeby w razie co szybko uciec przed deszczem, a tu ciepło i słoneczko ;)

Zawalka my jedzimy tylko na ten weekend, na święta z racji chrztu jesteśmy w domu :) praktycznie prawie wszystko naszykowane, albo w toku ;) Kasę księdzu daliśmy jak wpisywał nas do księgi chrztów... 50 zł... ;) i dobrze, że P się tak wczuwa :)

aaa Hania wzywa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry