cześc czołem-kluski z rosołem

pranie wstawione , Nadia nakarmiona więc można usiąść
gogoja-będzie dobrze
dziewczyn jak zwykle nie sposób nadrobić

w związku z tym, że BB to uzaleznienie czytałam reguralnie co u Was słychać ale nie miałam veny i nastroju do udzielania się...
widzę, że awiza na tapecie , u mnie w skrzynce też było chociaż w domu byłam. Pani na poczcie powiedziała, że listonosz nie ma obowiązku wchodzić na górę gdy przesyłka zwykła nie mieści się do skrzynki:/ Dostalismy przesyłkę z Hippa - wczoraj Nadia zjadła troszkę jabłuszka z tego słoiczka , smakowało bardzo i wykłócała się o więcej

Wasze dzieciaczki są cudne pod względem spania. Nadia od kilku dni robi nam pobudkę o 4:30-5:00 i rozmawiać chce. Wczoraj niekorzystna aura za oknem sprawiła, że prawie cały dzień przespała. Ze spaceru udało się nam wrócić przed oberwaniem chmury. Po świętach przesiadłyśmy się do spacerowej wersji wózka i to był strzał w 10( tfu tfu tfu by nie zapeszyć);-). Jak aura się poprawi i znów będzie ciepło to będziemy mogły dołączyć do Waszej grupy spacerowej.Spacer w końcu stał się przjemnością
Kurczę niby komunia w lokalu ale ciągle coś do załatwienia jest. Biegamy teraz za butami

W sobotę mamy pierwszą w życiu Bartosza spowiedź i ćwiczymy w domu(ja robię za księdza he he)
miałam podły nastrój ostatnimi czasy więc wczoraj zrobiłam sobie dzień dobroci wizyta u kosmetyczki, w solarium i odświeżenie(to juz w domku) koloru zrobiło swoje. Na jakiś czas spokój

....aż do nastepnego doła
miłego dnia babole
p.s. hmm chyba widziałam Marzenkę przed świętami w Tesco i brzusio ma urocze
