Hejo

3 strony od rana...Powariowały!!!
Tysiąc buziaków dla Bolcia!!! Rośnij zdrowo chłopie nasz najstarszy!
Katoryba pewnie, że marchewką się podzielę

Pod koniec tygodnia będę u babci, bo teraz już wszystko wykorzystałam. Pojecia nie mam co tej wyciąg grawitacyjny czy coś tam, już nie pamiętam

Ale kurde to już o pomstę do nieba woła! Ja nie wybrałabym sie sama w taką podróż, albo z kimś albo w ogóle...
Beti ziemniaki(stare, bo młodych ponoć nie można-kupiłam, babcia już nie ma), marchew, pietrucha, seler. Wrzuciłam też listek magi dla aromatu, ale po ugotowaniu wyciągnęłam. Do tego trochę oliwy z oliwek. Mięsa też trochę od sąsiadów babci dostałam, ale to niewiele. Jak się skonczy to kupię normalnie w sklepie, bo już mnie meczy to wymyślanie skąd wziać wszystko takie super zdrowe. No trudno:/
Wera i jak tam neurolog?
Marzena mam wrażenie, że te dzieciece proszki mało zmiękczają, ja piorę w persilu i dla mnie ok, nie są taki sztywne i mają bardzo delikatny zapach.
Paula chyba mieszkach od urodzenia na ty osiedlu, wszystkich znasz
Zawalka suszarka czyni cuda

Ale do pewnego momentu, jak Filo miał ze 3 miechy to zaczął się jej bać niestety...
Ja dziś wyprawiłam się na UZ z Filipem. Poszłam do promotora i do ednej babki po wpis. Okazało się, ze promotor jest na obronie doktoratu i to właśnie tej babki, na której mi zależało. A niech to diabli!
Dzisiaj Filo zjadł już więcej swojej zupki

ALe jeszcze ma opory, te swoje papki mają smak i zapach, w słoiczkach czasami było ich brak

Dałam mu też chrupka kukurydzianego, ale mam ubaw

Przykleił mu się do jezyka

Ale ciamcia go sobie

Niech ćwiczy przeżuwanie, bo zaraz czas na grudki w jedzeniu
