reklama

Mamy 2011

ja mam dwa foteliki
jedno z ikea, drugie wielofunkcyjne z regulacją że moze byc krzesełko z blatem i teraz to sie sprawadza super - jak kupowac to patzrec na to czy ma antyposlizgowe nózki blokade kółeczek, jaka tapicerka (unikac ceraty bo sie rwie) czy wkładka dla małego dziecka ( taka materiałowa jakbyz gabki obita materiałem)-jaka forma zapięcia (5 punl. pasy) , jak wygląda regulacja -samego kzresełka na wysokosci oraz czy jets regulacja siedziska -moja jak była mała nieraz kimała w tym ;) bo była taka funkcja, czy jak blat sie sciaga mozna go doczepic do tyłu (by sie nie walał)i pierdoły , kosz na sliniaczki tez fajny, regulacja blatu sie przydaje jak dziecko rosnie, czy blokada jest by dziecko sie nie wysuneło z kzresełka, -mój to ma wydałam ok 200 zł kupowałam na allegro, wiec suma nie zawrotna a uzytecznosc duża- wczesniej było wysokie krzesełko teraz krzesełko na dole z blacikiem, wygląda jak te -choc to używka i zniszczona i ma mniej funkcji wie cstarszy model ale nzalezc nie moge tego co ja ,mam dokładnie Wielofunkcyjne krzesełko do karmienia BCM (1675129104) - Aukcje internetowe Allegro
choc jak pisze martini zwykłe stare tez bedzie dobre-bo ma byc funkcjonalne wygodne w czyszczeniu i bezpieczne, ja nie miałam od kogo pozyczyc kupiłam a te z ikea zwykłe białe stojące-na krótką mete bo ani dziecko w nie samo nie wejdzie ani pasy jakies szczególne, ale znam osoby co sobie je chwaliły-ja srednio-to taki typ, że sie przydaje na krótką mete,

a tak w ogóle to czesc!

beti ciesze się z poprawy :)

zawalka dobrze martini napisała gotować mrozic podgrzewać -oszczednosc czasu i kasy
 
reklama
Cześć dziewczyny:)

Ale ja nie lubię gotować, a do tego mój chłop ma specjalne wymagania i nie wszystko zjada. Teraz dodatkowo co innego muszę gotować dla siebie co innego dla niego, bo on lubi pikantne potrawy i dużo rzeczy nie je, np. jaja, kalafior, brokuły, marchewka, zupy warzywne (je tylko rosół i barszcz czysty), itd. Najchętniej codziennie jadłby pizzę lub kebab, ale nie stać nas na to i dodatkowo zdrowie jego by podupadło. Jak mam coś wymyślić na obiad to szlak mnie trafia. Szkoda gadać...

Paula - idziesz jutro na ślub kuzynki? Ale masz fajnie:). Baw się dobrze!

Beti - no,no,no -zaszalałaś dziewczyno:). I bardzo dobrze. W końcu Tobie też się od życia coś należy. Zwłaszcza po tym zapaleniu cyca.

A nasz Jaś wczoraj po raz pierwszy w życiu pił wodę z butelki. Wcześniej nie mógł załapać jak się pije przez smoczek i buzię rozdziawiał jak do cyca:).Trzy razy pociągnął i zrobił minę jakbyśmy mu kupę dawali.
Mieliśmy iść na spacer,ale tak się guzdrałam, że w końcu ominęła nas ta ulewa:). Czasem dobrze się nie spieszyć:).

Miłego weekendu babeczki.
 
Dzień dobry.

Eh laski masakra ale miałam dziś sytuacje aż do tej pory mi źle. Wybieram się z B. na spacer tak jak zawsze zbieram się wybieram i wychodzę, odeszłam ze schodów i ide do parku i nagle B. zaczyna wyć jak poparzona, no to ja tam do niej uspokoiłam i zaczynam iść dalej ta znowu wyje doszłam tylko do rogu bloku i ta ryk ze zatrzymałam wózek żeby do niej zajrzeć daje smoczka a ta nic płacze myślę nie załapała smoka próbuje ja uspokoić a tu jakaś stara baba na mnie z mordą że jak ja tak mogę że dziecko płacze a ja nie reaguje co ze mnie za matka, że dziecko jest głodne albo chore, mówię jej że nic małej nie jest a ta dalej najazd że powinnam się wstydzić i to się zgłasza, ja jej mówi że młoda śpiąca a ona to powinnaś ją uśpić a nie że ona płacze i dalej swoje powiedziałam jej że co mam zatkać ją skarpetką? że jak będzie tu nade mną stała to młoda się nie uspokoi wyjęłam B. z wózka i się uspokoiła to stara na mnie że zimno i powinnam ją ubrać i że zgłosi to i coś tam to jej tylko powiedziałam że niech się swoimi zajmie a nie się czepia to mi powiedziała że "wszystkie dzieci nasze są i poszła" Jezu ale mi się przykro zrobiło. Stanęło na tym że wróciłam do domu i nie poszłam na spacer młoda nie chciała leżeć chce żeby ją nosić i cały dzień tak ma żeby ja przytulać. Ale słowa tej babki mnie bolą nadal mi przykro. Kurde jak jest patologia to wszyscy ręce umywają a tu jakiś szakal mnie dopadł załamka:(

sorrki że tak samolubnie ale siedzi to we mna nadal:(/ Miłego!
 
A Madzioszka już spokojnie:) Takie są te nasze baby stare...ale dokładnie, jak są patologie to nikt nie interweniuje, bo każdy boi się o swoją dupę, a na ulicy zaczepić potrafią! Szkoda słów...ale głowa do góry:)

Zawalka no to może pogadaj ze swoim P, jesteś po cc to raz, po drugie widział ile czasu pochłania dziecko takie malutkie. Albo je to co ugotujesz, albo sam niech sobie robi wieczorem, zeby miał na drugi dzień. Wiesz możesz dzwonić do niego, jak jest w pracy i troszęczkę podkoloryzować, ze Jasio taki niedobry dzisiaj, na nic nie masz czasu:) Zrozumie na pewno:)
 
madzioszka - ale miałaś "przygodę". Głupie babsko pewnie nie miało się na kim wyżyć. Pewnie żal jej d**ę ścisnął, że już jej młodość zleciała, a dzieci wyfrunęły z gniazda i żadne sie nią nie interesuje. Wiem jak takie babsko potrafi wyprowadzic człowieka z równowagi i cały dzień później do bani, bo człowiek ciągle myśli, jak powinien się zachować i co jeszcze mógł jej powiedzieć. Najlepiej olać taką babę i nic jej nie odpowiadać to wtedy ona by się wkurzyła:).

emri - jak dam P, wolna rękę z posiłkami to będzie jadł ciągle pizzę lub kebab, a ma już problemy dietozależne.

Dziś chyba za cieńko ubrałam Janka na spacer, bo miał rączki zimne i nosek, jak wróciliśmy do domu. Mam nadzieję, że się nie rozchoruje przez moją bezmyślność. Teraz mam wyrzuty sumienia i ciągle go noszę na rękach. A P. mówi, że nic mu nie będzie, że tylko się zahartował. Nie wiem czy go dzisiaj kąpać w takiej sytuacji. Ale ze mnie panikara.
 
Zawalka no to nic Ci nie pozostaje tylko dbać o swoich mężczyzn:) Ale kucharz rozsądnie, żebyś sie nie przemęczała:) I spokojnie mozesz wykąpać Jaśka:) To przecież normalne, że niprzykryte części ciała są zimne jak jest chłodniej na dworze, sprawdzaj czy karczek nie jest chłodny albo za gorący, wtedy trzeba interweniować. I nie Ty pierwsza panikujesz:) Jeszcze nie jedna panika przed Tobą!
 
nie da się Was nadrobić :(

Madzioszkaa ja bym wyciągnęła tel i powiedziała " że już dzwonię na policję, że mnie nagabuje stara wariatka a ja z małym dzieckiem i się jej boję" szybko by sobie poszła... nie mam w tendencji tłumaczenia się obcym :/ głupie babsko...
 
dzieki laski za odzew w sprawie krzeselek:) na pewno nie dlugo cos wybiore. szwagierka urodzila przez cc. dzidzia zdrowa. ale nic wiecej nie wiem. teraz to caly czas mysle o dniu kiedy Dawedek sie urodzil i becze. chyba jestem nie normalna:)

madzioszka babsko jakies walniete. nie ma nic do roboty tylko sie czepiac biednych mamusiek:/ az sie krew we mnie gotuje. tamto pokolenie nie potrafi zrozumiec, ze czasy sie zmienily i teraz inaczej sie wychowuje dzieci i w ogole wszystko jest inaczej. juz sie nie przejmuj choc wiem, ze na pewno twoja psychika na kilka dni na tym ucierpi. przeciez kiedys byly karmienia co 3h i przerwa 6h w nocy i jak dzidzia darla sie z glodu to herbatka. spanie na brzuszku tez propagowano az zauwazono, ze wiecej dzieci umarlo z uduszenia. diete rozszerzano od razu (sok marchewkowy w 2tyg!!!)a przez to teraz duzo doroslych ludzi ma problemy z zespolem jelita wrazliwego.

zawalka a probowalas jesc ostre czy od razu wyeliminowalas? ja zawsze cos nowego jadlam rano (z tych rzeczy bardziej uczulajacych) i obserwowalam reakcje.

emri mnie tez zlapal deszcz ale jak weszlam do domu to jak zobaczylam jaka ulewa sie zaczela to cieszylam sie, ze tylko lekko zmoklam:)
 
zawalka - ja też się martwiłam żeby zimnych rączek nie miało dziecko, ale położna powiedziała że tak może być - często maluchy mają zimne rączki lub stópki i to jest ok :) także nic się nie martw

madzioszka - olej babe! Ty jesteś mama i wiesz co dla Twojego dziecka jest dobre, nikt nie ma prawa oceniać!!! pewnie to żałosne babsko nawet dzieci swoich nie miało,a jak miała to im szczerze współczuję...

beti - zazdroszczę imprezki, oj też mam czasem smaka na piwko, a tu niestety jeszcze długo długo niet :(

wczoraj byłam na ślubie znajomych i nie widziałam ani minuty z ceremonii, bo dziecko niby z domu wzięłam nakarmione, ale oczywiście pod kościołem płacz na całego, więc przez godzinę musiałam 2razy iść karmić, raz zmienić pieluszkę i pozostałą część czasu nosić na rękach bo wózek jest bardzo be... Kocham tą moją dzidzię :))
 
reklama
emri - sorki, że nie byłam ale dopiero po 19 wróciliśmy z budowy

Madzioszka - olać stare baby! Ja bym jej od razu powiedziała żeby się zajęła swoimi sprawami. Durna baba, aż się zdenerwowałam...

Beti - ja mam krzesełko takie drewniane z blatem, które można przerobić na krzesełko i stolik później. Co prawda jeszcze go nie używałam ale takie sobie zażyczyłam na chrzciny, bo wiele słyszałam że jest bardzo funkcjonalne.

zawalka - ale Ci się księciunio trafił nie ma co ;P zaproponuj żeby Ci po pracy pomógł w gotowaniu na następny dzień to doceni ile to czasu zajmuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry