hej laski, witam się po 4 dniach. Jejciu jak mi mega szybko te dni z Niedźwiedziem minęły. No ale pół godz temu pojechał do tego szczecina, więc nadrabiam co u was.
4 dni przerwy to zdecydowanie za dużo.
Zawałka - spoko jak by się coś wcześniej zaczęło to chyba wszystkie was ściągnę na porodówkę

co do gotowania to ja z kolei baaaardzo lubię i boję się właśnie, że nie będę miała na to czasu. Obiecywałam sobie, że na urlopie pogotuję na zapas i chyba muszę w końcu zrealizować to postanowienie
Emri - ja to bym po prostu pomyślała, że Filo jest zdolny, a nie że coś z nim nie tak
Paula - zazdroszcze wesela, mam nadzieję, że dobrze się bawiliście
Katoryba - no no no remoncik coraz bliżej końca

panele to ponoć takie puzelki dla dorosłych
Beti - gratulacje dla szwagierki no i super, że cyc w porządku

a co do tańczenia to ja tam cię rozumiem, sama mam potworną ochotę się wyszykować i wypuścić na miasto

mmmm aż się rozmarzyłam
Nasz weekendzik ogólnie super. Czw spędziliśmy w domku, pt i sob byliśmy w niesulicach ze znajomymi, co prawda pogoda niebardzo ale i tak świetnie się bawiliśmy. No a wczoraj wieczorem przyjechała koleżanka Miśka więc dziś dzień na spacerkach i pokazywaniu zielonej spędziliśmy. Także weekend na odpoczynku, leniuchowaniu, spacerkach i czułościach. i muszę wam powiedzieć najśmieszniejszą rzecz jaką usłyszałam od mojego męża. Tak trochę panikował, że jak wyjedzie teraz to może się coś zacząć no i sobie skojarzył, że wszyscy mówią, że seks przyspiesza poród, więc... wymyślił, że będzie mi go reglamentował

w sensie seks co dwa dni

Normalnie myślałam, że nie da się czegoś takiego od faceta usłyszeć

całe szczęście szybko udało mu się to wybić z głowy
A w ogóle jak mi się miło zrobiło w sob - byliśmy na obiedzie ze znajomymi i ich rodzicami w restauracji i po obiedzie kelner przyniósł mi deser "na koszt firmy dla dzidzi w brzuszku"

straaasznie fajnie
Dobra i tak za dużo popisałam. Do jutra