reklama

Mamy 2011

Hania się spokojnie mieści :) na końcu kąpania przed wyciągnięciem przewracam ją na kolanka i brzuszek i myję plecki i dupkę... w tym ona sobie siedzi i strasznie świruje :) chlupie nóżkami jak szalona a ja nie muszę się męczyć i jej trzymać, bo na prawdę jest bardzo stabilna :)chodzi głównie o to, że ona uwielbia być w wodzie i dzięki temu może spokojnie sobie chlapać... a jaką ma radochę jak się nad nią nachylę i ona nachlapie mi na głowę ;) zachowuje się jak taki przyczajony tygrys i udaje, że to nie ona;) dzięki temu, że nie muszę jej trzymać sama z nią się super bawię :D a żeby ją umyć to kucam koło wanny... niedługo nie będzie problemu bo wejdę do wanny i z Hania i mężem ;)

Emri a post to spisek niebios przeciwko mnie ;)
 
reklama
Izuniek dobrze, że sprawnie i szybko to idzie i wyjazd co 3 miesiące nad morze rewelka :)

Beti suknie kupowałam w Poznaniu i jest z firmy, której nikt w zg nie sprowadza więc może ktoś się skusi i kupi ;) a szkoda mi, że wisi i się marnuje. Co do ubranek to 56 mam na pewno wystarczająco a 62 to chyba trochę mało ale już nie mam zamiaru nic kupować...może coś w prezentach się małej trafi ;)

A po wizycie u lekarza jestem mega podekscytowana :) choć pewnie znając życie to na zapas. Na ktg skurcze, szyjka miękka i skrócona i jak to określił gin "jakby chciał to już by palec przez nią włożył". No i powiedział, że na jego gust to kwestia paru dni. Co prawda jeśli nic się nie ruszy to mam przyjść za tydz na ktg ale jemu się wydaje, że szybciej. Mam tylko nadzieję, że jak się tak nastawię to młoda nie zrobi buntu i wyjdzie po terminie ;)
 
Dziś jestem pierwsza!

Vii
no właśnie próbowałam zrobić suwaczka ale gdzie ja mam wkleić to co mam skopiować?!
Madzioszkaa- oczywiście nie spytałam o piąstki bo najpierw o kaszlu a później skupiłyśmy się na strasznie szorstkiej skórze którą ma Hanutek i przypomniało mi się o piąstkach już w drodze do domu. Ja już nie wiem czym mam ją smarować a pediatra nic mądrego na ten temat mi nie powiedziała
Marzena no to my czekamy na rozpakowanie:)
Idę zrobić herbatkę
 
Katoryba będzie wanna :) ale na jej zainstalowanie potrzeba znowu 1000 zł :( wężyki, zabudowa, ciągnięcie instalacji wodnej... zabawy dużo z taką dużą wanną :/ a tajemnicę może powiem jak się spotkamy ;) póki co nie jest to temat na forum :)

Wera jak skopiujesz adres suwaczka to wchodzisz w ustawiania forum (w prawym górnym rogu strony), później po lewej stronie masz menu i tam wchodzisz w edycję subskrypcji. Wklejasz skopiowany adres i dajesz zapisz subskrypcje (czy jakoś tak;)). A do smarowania polecam parafinę, dodawaj ją też do kąpieli (nawet dość obficie) i zobaczysz, że szybko się poprawi. Też męczyliśmy się ze skóra Hanika.

Marzena to już już :) kurcze ale czas zleciał :) faktycznie może to będzie czwartek ;> ja suknię też kupiłam w poznaniu ;)
 
Ja dzisiaj druga:)

Katoryba, dostałam wiadomość, ze odbiorca ma przepełnioną skrzynkę.

Wera nie wiem czy już nie używacie, ale spróbujcie z emolientami. My używaliśmy Oilatum Soft, to cała seria, do dziś smarujemy małemu buźkę kremem. Są płyny do kąpieli, jakieś emulsje, full! Są też tańsze firmy, Emolium, Balineum, nie wiem czy nazw nie poprzekrecałam. Zwykła oliwka nic nie zdziała, bo ma działanie bardziej natłuszczające niż nawilzające. My nigdy nie smarowaliśmy oliwką, jak coś to parafiną.

Marzena szykuj się kobito!!! Przed tobą jazda bez trzymanki:P

I już Vii była szybsza:)
 
Zaproszona przez miłe forumowiczki - witam Was wszystkie i nakreślam kilka słów o sobie.

Jestem w 24 tc (termin: 22.10) i spodziewam się synka :)
Nie jest to moja pierwsza ciąża, poprzednia okazała się być martwa :(
Na patologii w zielonogórskim szpitalu przeżyłam traumę (10 dni trwało nim raczyli mnie wyłyżeczkować, a już to co przeżyłam ze strony niektórych, podkreślam, niektórych pielęgniarek - nie do opisania), co spowodowało, że przy kolejnej ciąży początkowo byłam w totalnej panice.
Ostatecznie trafiłam do cudownej lekarki, która prowadzi moją ciążę (zadbała nie tylko o moje ciało ale i o nadszarpniętego ducha) i teraz jest już prawie okej. Ciąża ksiązkowa, ja spokojna (dopóki nie zaczynam myśleć o powrocie do zielonogorskiego szpitala).
Problem polega na tym, że lekarka ta urzęduje 300 km od ZG (mieskam poza ZG od kilku lat), a ja wracam do ZG na stałe już za miesiąc, dwa i poszukuję dobrego lekarza, który dokończy prowadzenie mojej ciąży. Liczę, że mi podpowiecie. Zależy mi na tym aby był delikatny, w miarę empatyczny, zechciał przejąć prowadzenie ciąży, wyk. cesarki (miałam złamany kręgosłup), no i chyba (z tego co się orientuje) powinen pracować w szpitalu ...
Kolejne moje pytanie na początek - napiszcie coś o szkole rodzenia przyszpitalnej. Właśnie się zapisałam. Słyszałam, że szkoła przydziela położną, która będzie przy porodzie, czy to prawda? Jak wyglądają zajęcia, etc? Korzystałyście może?
 
Troszkę się namęczyłam z tym suwaczkiem i zaraz sprawdzimy czy działa.

Dziewczyny dziękuję bardzo za rady, używamy teraz parafiny zobaczymy czy coś da, jak nie to zacznę emolienty różnego typu- pewnie to musi trochę potrwać zanim zacznie działać a ja jestem zbyt niecierpliwa bo chciałabym efekty już mieć.
Ja tu widzę, że co chwile jakieś remonty- Katoryba, Vii, Paula-remonty są super, oczywiście poza bałaganem który z nich wynika i kłótniami...

Gala13-witaj. Cop do lekarza to pewnie dziewczyny się ze mną zgodzą- co lekarz to kilka różnych opinii, dla jednych dany lekarz super dla innych beznadziejny, tak to już chyba z tymi lekarzami jest. Jeśli chodzi o patologię to to faktycznie patologia też leżałam i książkę można by napisać o tym co się tam dzieje. Szkoła rodzenia nie przydziela żadnej położnej no przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, ale myślę że warto pochodzić posłuchać co nieco i poznać nowych ludzi.
 
reklama
Hejka ;)

Gala mam podobny problem do twojego tj. zmieniam lekarza bo też się przenoszę do zielonej góry... byłam na jednej wizycie u dr Pankiewicza i jak na razie chyba u niego zostanę, po pierwszej wizycie jestem zadowolona, jest miły delikatny .... pracuje w szpitalu w zg. Jak na razie nie mam większych problemów z ciążą , choć już zaliczyłam patologie we wrocławskim szpitalu ..... Mam wskazania do cesarskiego cięcia ( maluszek jest troszkę duży)ale nie jest to jeszcze pewne na 100 %. Ja rozważałam jeszcze dr Hołowczyca ale nie opinie co do tego Pana są podzielone jedni mówią że doskonały specjalista inni że jest chamski i nie miły.

Powoli popadam w małą panikę ponieważ nie wszystko jeszcze gotowe na przyjście maluszka a czas goni... sen z powiek przynosi mi wybór wózka... co chwile mam inny pomysł... a brakuje mi jeszcze łóżeczka, pościeli, części ubranek ... w pokoju maluszka wielki remont .. jednym słowem masakra ;) do tego jeszcze podróże z zg do wro, które mnie wykańczają powoli ale cóż muszę jeszcze troszkę wytrzymać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry