reklama

Mamy 2011

Juhu,
gogoja - ja też marzyłam o takim wózku jak piszesz, ale muszę Cię zmartwić - taki nie istnieje! Ja kupiłam Coletto Matteo. Spałniał prawie wszystkie moje założenia i rozwiązania ma faktycznie pomysłowe, ale niestety jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Jakbym miała jeszcze raz wybierać to kupiłabym osobno gondolę (tylko tu też jest problem bo przeważnie są duże i ciężkie te wózki i nie składają się do małych rozmiarów) i spacerówkę później.

paula_zg - brawo do Adasia! zaraz będzie sam wszystko potrafił :)

Gala - witam na forum :)

Marzena - faktycznie Majcia drobniutka i dobrze - łatwiej urodzisz :)

zawalka - opatentuj tą gumkę na smoczek - zostaniesz milionerką :)

My po szczepieniu :) Leciałam na nie z wywieszonym jęzorem, bo źle oszacowałam czas na dojście. Bolcio trochę płakał, chyba najgorsze szczepienie jak do tej pory. Ale dałam mu cycusia i już było ok :) Następne szczepienie dopiero po roczku! I to darmowe (tak jak to dzisiejsze). Z oczkami pani dr nie widziała nic niepokojącego ale jak cos to możemy pójść do okulisty dziecięcego gdzieś na Jaskółczej? Wie ktoś coś o tym?
 
reklama
Katoryba Na jaskółczej jest przychodnia okulistyczna dzięcięca nazywa się chyba promyczek która kiedyś była na deptaku ... kiedyś moi rodzice chodzili tam z moim bratem bo miał poważne problemy z oczami ... jakieś sześć lat temu bardzo dobrzy lekarze tam przyjmowali ... sądzę że teraz też .... ale jak zwykle pewnie kolejki mega są ..
co do wózka zauważyłam że nie ma takiego .... więc z ostateczną decyzją wstrzymam się jeszcze do połowy lipca... chyba że gin w następny piątek powie że mam się szykować ....

Paula_zg też jestem ciekawa... po wielkości brzucha, który wszyscy oceniają na 9 miesiąc ;p pewnie chłopak przybrał na wadzę ... ale moja waga stoi w miejscu więc nie wiem co jest grane... ja chudnę chyba po prostu a on rośnie... ale co się dziwić jak jego tatuś urodził się ponad 4 kg a ja też 3800 ;p

Marzenka zazdroszczę małej dzidzi ;)
 
Katoryba ta przychodnia na Jaskółczej nazywa się Tęcza taki jasny nowy budynek. Byłam tam z Hanią bo jako wcześniak miała zalecenie konsultacji okulistycznej i my nie czekałyśmy zadzwoniłam i powiedziałam ze powinna być przebadana w 4 tż i tak nas pani zapisała, nawet byłam w szoku że bez czekania

Sorki pomyłka to na Kukułczej a nie na Jaskółczej jest ta przychodnia
 
Katoryba ja wiem gdzie jest ta przychodnia możemy się tam karnąć w ramach spaceru bo ja muszę swą B. zapisać. To co jutro pójdziemy:>?

Beti ale o co chodzi:>? Napisałam że z 2 chociaż nie wydaje mi się żebym miała więcej niż Beatrycze:) właśnie się upomina co chwila o jedzenie to zamiast dać jej więcej mleka dałam jej kleika, czekam z wprowadzeniem słoiczków bo ostatni tydzień był w rozjazdach i nie wiedziałam jak zareaguje a teraz tylko czekam aż mój będzie w domu niech coś ma z ojcostwa:D

Zawalka a pozdrowiłaś pania Krysie od nas:>?
 
No Majcia trochę przystopowała z wagą, bo tak ok 30 tyg to prognozowali, że 3,5 może mieć na koniec. Ale jeszcze troszkę dokarmię skubańca ;) Kurcze jakoś mi tak dziwnie, że teraz nie znam dnia ani godziny...ja lubię mieć wszystko zaplanowane :P

Eh jakaś taka padnięta po SR jestem, zrobię ciasto i czekam na męża. aaa Paula a na przyjemności to siły zawsze się znajdą ;)

A właśnie laski, jak jest lato i tak ciepło to czym przykrywać dziecko w nocy? kołderka/ kocyk/ pieluszka???
 
paula ja bym chciala do konca roku odstawic takze jest jeszcze sporo czasu:) a co do porodu to nie dziwie sie, ze sie martwisz. ciekawe czemu ci sie tak stalo? pewnie organizm zareagowal tak na skurcze w koncu takie rzeczy (porod) to nie codziennie sie dzieja:) szwagierka z kolei miala waska miednice, lekarz jej mowil, ze bedzie problem przy duzym dziecku ale ona male urodzila. i miala uwaga... rozwarcie 9cm przez... 3h!!!! i pzrez wiekszosc czasu parte!!! parla i nic, dziecko nie schodzilo, a tu skurcz za skurczem:) ja ci tez zycze zebys mogla urodzic naturalnie, zobaczysz, ze jak juz bedzie ostra jazda to nawet nie bedziesz pamietac wczesniejszego porodu, hihi.

gogoja potwierdzam, ze nie ma takiego wozka. chyba musimy zaprojektowac co? :-D kazda z nas o takim wlasnie marzyla.

madzioszka no przeciez wiem, ze masz jedno;) ale widze, ze w glowie ochota na kolejne sie miota co?!

zawalka zycze wytrwalosci. stawiam piwo jak omyslisz patent na smoczek:)

marzena moj spi w spiworku bo wszystko sobie na glowe zarzuca teraz ale takie malenstwo to bym kocykiem przykryla.
 
Ostatnia edycja:
hejka laski....

po pierwsze witam nową mamusię:):):)
po drugie...zanim odpiszę wam - to moja gwiazda nie robi kupki od 5ciu dni (tzn dziś 5ty) do wczoraj było bez zmian, tak jak zawsze - jedzonko, lulu i spokój - ale dzisiaj???po południu to ja już razem z Ala płakałam;/spanie 15min max i wrzask nei z tej ziemi!kurczenie nózek, czerwona buźka;/ masakra - tak się jej zrobiło masakrycznie gdzieś od godz 14stej....w końcu po konsultacji z naszą Myszą - dałąm jej parę łyżeczek herbatki koperkowej ( z buteleczki nic nie chce pociągnąć, dałam z łyżeczki;/) - trochę bąków popuszczała i zasnęła...a ja myślałam, że będzie ok!!!wyszłam z Bartuniem do SanRemo na lody...ledwo dzoszliśmy i powtóka z rozrywki - ten chce loda, ta wrzeszczy 0 jejuuuuuuuuuuuu normalnie aż mnie głowa rozbolała z nerwów;/;/;/;/ nic nie podziałało,ani kawalątek czopka, ani termometr, ani masaż, ta herbatka...nic jak nie było kupki tak nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!teraz ululana na rękach przez godzinę!!!!!!!!! zasneła..na jak długo?????nie mam pojecia...a mi sie ryczeć chce, że nie wiem co, szkoda mi jej, bo widzę jak ją to meczy, i sił już nie mam ani cierpliwości do dwójki i jakies takie to wszystko...ech;/
a podejrzewam, że to przez żelazo, które lekarka mi przepisała..mam lekką anemię, a ze jeszcze karmie piersią to lepiej łykać, bo padnę za niedługo jak to określiła;/ no i mam - zatkało mi dziecko;/;/;/;/ od jutra nie biorę zobaczymy...niby normalne, że przy piersi kilka dni dziecko może nie robić tej kupki, ale jak już je męczy to coś nie tak;/tyle o sobie:)

Marzenka - i tak Twoja niunia będzie większa od mojej Ali - ja tylko mogę kolejny raz napisać, że marzyłam by ważyła powyżej 3kg....ale się nie udało;/choć pewnie wpływu na to nie miałam...ale jakieś takie uczucie, ze się nie spisałam jako kobieta:)no cóż...tłumaczę sobie, że taka moja uroda...że dzieci rodzę malutkie i za wcześnie - bardzo Ci kibicuję i trzymam kciuki:)a co do przykrywania, to jak będzie miała jakiś pajacyk, śpioszki to w upalne dni nawet pieluszka tetrowa wystarczy, a w chłodniejsze - to rożek, ale taki cieńszy (są takie) lub kocyk...i wystarczy moim zdaniem

/////////Ala nie śpi - minęło 20min/////////////////jejjuuu


e:
zawalka - na patent ze smoczkiem to i ja się piszę!!! ja już zaprzestałam podawać Ali...miętoli językiem, wypycha, wytrąca rączkami itd - jedynie jak jest już senna mocno i taka "odpływająca" lub jak przytrzymam jej zwiniętą pieluszką wokół twarzy (co jest jednak niezbyt bezieczne) to załapuje i nie wypluwa..jak tylko zaśnie to i tak sam wylatuje, więc chyba dam spokój..........trudno - moje dzieci nie są smoczkowe;/ ale i tak Alcia trochę go podssysa, dzięki temu nie jest taki wiszący smok - tylko z dnia na dzień widzę, że tej potrzeby ssania ma mniej, więc już się tak na tego smoczka nie upieram...B.ładnie Jasio rośnie:):):):)

wera - moja Ala też niby wcześniaczek bo ur wg terminu z OM w 36+6dniu - ale kurcze...aż się martwię, bo nikt nam nie kazał iść oczka przebadać;/;/;/;/;/ zmartwiłam się poważnie...coś jeszcze specjalnie sprawdzaliście?jakieś zalecenia?a ile Hania ważyła i jaką miała długość w dniu urodzenia?
 
reklama
Marttini a próbowałaś dać Ali rumianek?-Hani pomaga to na kupki-zaparzam normalna ekspresową herbatkę rumainkową i zwykle jest po tym kupka. Hania miała 49cm i ważyła 2300 jak się urodziła- badałyśmy tylko oczka ale ostatnio słyszałam że jako wcześniak powinna mieć też konsultację neurologiczną ale takiego zalecenia nie dostałyśmy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry