Przeczytałam, mało pamiętam...
Marttini - u mnie przecież laktator nieużywany stoi... Oferuję się
Madzioszka - zazdrościłam mi nowego avatara?
Anulka - Gratulacje dla Milenki :-*
Ja wysiadam!!! Przez 1,5h starałam się uspokoić L.... Cały dzień było cacy, a po kąpieli diabeł w nią wstąpił, albo co... Wypiła 100ml herbatki, potem 120 mleka i jeszcze trochę wody. Poszła wodnista kupa... Nosić - źle, bujać - źle, głaskać - źle, leżeć - źle, smoczek - be, bez smoka - wrzask... Wyciszała się leżać na mojej klatce piersiowej, więc to chyba brzuszek był. Może po spróbowanych brokułkach? W końcu przysnęła, ale w pewnej chwili podniosła głowę, spojrzała na mnie i ryk
(( Zmiana pozycji "na plecki", smok do buzi i hop do łóżka, wyszłam, a za 5 min. się znów rozkręca...M. poszedł, dał smoka i śpi........................ Ja wysiadam!!!
Marttini - u mnie przecież laktator nieużywany stoi... Oferuję się
Madzioszka - zazdrościłam mi nowego avatara?
Anulka - Gratulacje dla Milenki :-*
Ja wysiadam!!! Przez 1,5h starałam się uspokoić L.... Cały dzień było cacy, a po kąpieli diabeł w nią wstąpił, albo co... Wypiła 100ml herbatki, potem 120 mleka i jeszcze trochę wody. Poszła wodnista kupa... Nosić - źle, bujać - źle, głaskać - źle, leżeć - źle, smoczek - be, bez smoka - wrzask... Wyciszała się leżać na mojej klatce piersiowej, więc to chyba brzuszek był. Może po spróbowanych brokułkach? W końcu przysnęła, ale w pewnej chwili podniosła głowę, spojrzała na mnie i ryk