a moje dzieci znów śpią
wielki medal temu kto wymyślił place zabaw

brakowało tego starszakowi jak nic
Ja ogarnęłam chatę - choć słońce zagląda w okna i widać jakie są okropnie brudne po tych deszczach;/ech...i podłogę by trzeba zetrzeć...no nic nie wymyślać, bo zaraz jeszcze kilka rzeczy by się znalazło na tej liscie
- dziewczyny ponawiam pytanie o dywany - zna się któraś na tym???
no i o ten laktator..Katoryba, chyba że z Tobą się jakoś dogadam chm???
- no a u nas jak cisza i nikt nic zero ani hu hu...to teraz na ten weekend mam zaproszenie na 30stkę kumpeli, zadzwonili znajomi z wrocławia, że chcą nas odwiedzić i jeszcze teściów zapraszamy, zapraszamy i jakoś od trzech miesięcy nie dojechali jeszcze (przykro mi, ale nie muszę mówić co czuje M)...no i może ale to MOŻE przyjadą....i normalnie...ech;/szkoda gadać...w ostatni weekend Bartuch ma urodzinki - to pewnie chcą wykombinować by wtedy przyjechać i wszystko za jednym zamachem, a ja chciałabym by specjalnie dla Ali przyjechali - by się nią cieszyli - choć przynajmniej by poudawali, że tak jest;/...ojjjj długi temat
Madzioszka - cóż to za awatarek - lato mamy - a Tyś ubrana jak na biegunie północnym - pod samą szyję
A Beatrycze w podpisie...słodycz mała - i Ona już taaaaaaaaaak siedzi - niezła jest
a tak z wiadomości - mówiłam Wam, że kumpela z pracy dzisiaj na porodówkę pojechała....no i dzowni ten wariatuńcio do mnie..(myślałam, że ja odesłali czy cos) a Ona do mnie....że szybko do 10cm doszła (2godzinki) ale potem parte przez 4godziny prawie!!!!! i niestety cesarka...co się okazało synuś 4700g!!!!!! i nie mógł się przecisnąć przez kanał - cofał się;/ a Ona jeszcze do mnie dzwoni i o tym opowiada nooooo - baba niesamowita....podziwiam! ale cieszę się, że już jest PO i że malutki zdrowy
popłakałam się oczywiście, bo strasznie mnie takie rzeczy wzruszają...i normalnie znów mam "głupie" myśli
ale nieeee o nieee stop i koniec
Ja ogarnęłam chatę - choć słońce zagląda w okna i widać jakie są okropnie brudne po tych deszczach;/ech...i podłogę by trzeba zetrzeć...no nic nie wymyślać, bo zaraz jeszcze kilka rzeczy by się znalazło na tej liscie
- dziewczyny ponawiam pytanie o dywany - zna się któraś na tym???
no i o ten laktator..Katoryba, chyba że z Tobą się jakoś dogadam chm???
- no a u nas jak cisza i nikt nic zero ani hu hu...to teraz na ten weekend mam zaproszenie na 30stkę kumpeli, zadzwonili znajomi z wrocławia, że chcą nas odwiedzić i jeszcze teściów zapraszamy, zapraszamy i jakoś od trzech miesięcy nie dojechali jeszcze (przykro mi, ale nie muszę mówić co czuje M)...no i może ale to MOŻE przyjadą....i normalnie...ech;/szkoda gadać...w ostatni weekend Bartuch ma urodzinki - to pewnie chcą wykombinować by wtedy przyjechać i wszystko za jednym zamachem, a ja chciałabym by specjalnie dla Ali przyjechali - by się nią cieszyli - choć przynajmniej by poudawali, że tak jest;/...ojjjj długi temat
Madzioszka - cóż to za awatarek - lato mamy - a Tyś ubrana jak na biegunie północnym - pod samą szyję
a tak z wiadomości - mówiłam Wam, że kumpela z pracy dzisiaj na porodówkę pojechała....no i dzowni ten wariatuńcio do mnie..(myślałam, że ja odesłali czy cos) a Ona do mnie....że szybko do 10cm doszła (2godzinki) ale potem parte przez 4godziny prawie!!!!! i niestety cesarka...co się okazało synuś 4700g!!!!!! i nie mógł się przecisnąć przez kanał - cofał się;/ a Ona jeszcze do mnie dzwoni i o tym opowiada nooooo - baba niesamowita....podziwiam! ale cieszę się, że już jest PO i że malutki zdrowy