reklama

Mamy 2011

dzień dobry:)

My dopiero się zbieramy B. nadal śpi. Nie wiem czy się wyrobie ma kocyk tj na którą się wyrobie. o właśnie wstała bo Gada:)

Anulka nie trzeba dawać kaszek i kleików ja zaczęłam bo Betka się nie najada mlekiem ale teraz zrezygnuje z nich. zacznij od marchewki.

Do zobaczyska laski!
 
reklama
hej dziewczyny,

Beti ty ludzi nie strasz ;) my po prostu chcemy wykurzyć młodą z brzucha i wybraliśmy się na dłuuugi spacer. Mąż się zmęczył a ja i Majka nic ;) a tel został w domu bo już mnie oczywiście ludzie molestują tel i smsami czy urodziłam

Dziś idę odwiedzić koleżanki w pracy, potem może skoczę do focusa bo w sumie przydałoby się jakieś letnie buty kupić ;)

A co do teściów dziewczyny to widzę, że zawsze coś nie tak. Ja co prawda na swoich nie narzekam, bo są na prawdę super ale dali nam znać, że jak tylko Majka się urodzi to chcą przyjechać. Nie ukrywam, że mnie to stresuje: tygodniowe dziecko i goście na głowie. Nie mam pojęcia jak to będzie z małą, jak będziemy się dogadywać, jak będzie z karmieniem a tu jeszcze sprzątanie, gotowanie i zajmowanie się gośćmi :/ no ale nie wypada im odmówić...

Kurde szkoda, że wcześniej o tym kocyku i polance nie przeczytałam i się z laskami z pracy umówiłam...No trudno - miłego spotkania :)
 
hej ;)

vii, wera przez całą prawie ciąże mówiłam do niego Błażej, ale teraz się zastanawiam jeszcze nad Franciszkiem i Karolem ;)

co do roan nie podobał mi się ten metalowy koszyk i troszkę wersja spacerowa, ale świetnie się go prowadzi, fajnie wygląda na żywo, jest wysoki, ma dużą gondole... w tym sklepie były jeszcze wózki ceneo (chyba tak ) podobały mi się wizualnie ale jak już zaczęłam jedzić nimi po sklepie to strasznie ciężkie się wydawały ;) moja mama jeszcze wypatrzyła jakiś wózeczek jak przyjadę do zg to muszę go oblukać i wtedy podejmę decyzje:)

paula_zg ja też dzisiaj zostaje w domu do późnego popołudnia bo jest stanowczo za duszno a wczoraj ratowali mnie już ludzie w tramwaju, więc wole nie ryzykować ;) co najwyżej skocze do warzywniaka po jagody bo muszę dziennie zjeść solidną porcję bo inaczej nie usnę ;P
 
No wróciłam do domku. Jak gorąco, nic tylko się poopalać nad jeziorkiem ;)

Paula ja wiem, że moi teściowie niby też będą chcieli pomóc ale wiesz jak to jest w obcym domu. Jak zaczną sprzątać czy gotować to co chwile będą pytania a gdzie masz to, a gdzie tamto, jak na zakupy to oni zielonej nie znają i tłumaczenie im co gdzie i jak dojechać to też uciążliwe. Poza tym boje się, że za każdym razem jak tylko mała zapłacze to oczywiście będą chcieli pomagać i uspokoić i dawać mi dobre rady a ja się będę tym stresować... No ale może jakoś ich przekonamy, żeby dali nam ze 2-3 tyg na ogarnięcie się...
 
marzenka mnie też maltretują pytaniami czy to JUUUUŻ? ludzie to nie mają czasami...taktu :D
nieraz baby zapominaja jak to jest w ciązy i by dać spokój drugiej... ja tam chce by narodziny były w swoim czasie...a nie w czasie wymuszonym
a z tesciami powodzenia...niech m. przekona, że po połogu odwiedziny...na spokojnie...

ale skwarek daje popalić ;)

wera ja bym fioletem na bazie wody wysmarowała i tyle. brzydko wygląda ale znika i nie wraca... raz przerabiałam temat i fiolet najlepszy do moczu...jakoś sie przekonac nie mogę -sama bym nie chciała mieć tego w buzi...

zawalka nie martw się - ciemiączko jak dziewczyny pisały elestyczne-pulsuje sobie, niech sobie pulsuje-jak bedziesz sie martwic idz do lekarza powie ci że ciemiączko może być nawet dłuuuugo u dziecka
 
Ostatnia edycja:
marzenka słuchaj siebie, ajk nie chcesz żeby Ci sie ktos kręcił po domu to oni muszą to zrozumieć. ja tak "pogoniłam" moich rodziców, oczywiście obrażeni byli i nie zrozumieli tego że chcemy pobyć w trójkę i w nosie mamy sprzątanie czy obiady, a święty spokój jest najważniejszy. no ale po kilku telefonach w końcu odpuścili, myślę że dalej mają mi to za złe i nie rozumieją, ale to nie ważne, ja miałam tak jak chciałam i wcale tego nie żałuję.
 
Hej :)
Jeślichodzi o teściów i rodziców :-) To najważniejsze jest to bym Wam było dobrze :-)Więc Marzenko spokojnie poproś teściów by Wam dwa tygodnie odpuścili :-) Ty energicznie do wszystkiego podchodzisz :-D Więc pewnie już po tygodniu wizyty nie będą Ci przeszkadzać :-) I szybko z Mają się ogarniecie :-)

A u nas wesoło :-) Mała gada po swojemu i wpada w ponad dźwięki co dla moich uszów jest koszmarne i jak to robi o 5 rano :-D :-) Ja miałam przez trzy dni pomoc :-D Więc i salę zabaw z Mikim zaliczyliśmy :-) Co jemu się podobało i nie chciał stamtąd wychodzić :-) Teraz poluje jak kolejne sweetdeale na sale zabaw będą :-D A sama znów się szykuje na jazde w Polskę :-) każdy weekend coś :-) Madzioszka - dzięki za klatkę :-)

Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry