Hejo
Anulka ale czad! Nie zauważyłaś wcześniej, ze jej wychodzą,to aż dwa przecież??? Dlatego taka maruda była
A stukają o łyżeczkę? Za wcześnie, nie!
Marzena my po narodzinach Filusia chcieliśmy być sami w trójkę, trochę zepsuła nam to moja mama, no ale musiała przyjecha , bo kończył jej się urlop, a mieszka bardzo daleko. Nie wspominam tego dobrze, bo było właśnie tak jak piszesz, a gdzie masz garnek, a gdzie mikser, a co zjesz na śniadanie, a moze się połóż, a może to i tamto...Na szczęście była tylko 2 dni... Jak macie swoją wizję na spędzenie pierwszych tygodni po narodzinach Waszego Skarba to ją zrealizujcie i w nosie miejcie rodziców! Te chwile nigdy się już nie powtórzą, a przy kolejnym dziecku będzie już inaczej.
Anulka ale czad! Nie zauważyłaś wcześniej, ze jej wychodzą,to aż dwa przecież??? Dlatego taka maruda była
Marzena my po narodzinach Filusia chcieliśmy być sami w trójkę, trochę zepsuła nam to moja mama, no ale musiała przyjecha , bo kończył jej się urlop, a mieszka bardzo daleko. Nie wspominam tego dobrze, bo było właśnie tak jak piszesz, a gdzie masz garnek, a gdzie mikser, a co zjesz na śniadanie, a moze się połóż, a może to i tamto...Na szczęście była tylko 2 dni... Jak macie swoją wizję na spędzenie pierwszych tygodni po narodzinach Waszego Skarba to ją zrealizujcie i w nosie miejcie rodziców! Te chwile nigdy się już nie powtórzą, a przy kolejnym dziecku będzie już inaczej.