Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej
Nie mam chwili więc nie nadążę co poopowiadać... Dorzucę co znalazłam na necie :-)
Jeśli wrzeszczy, nawrzeszcz na nie: Przestań wrzeszczeć! To nieładnie tak wrzeszczeć!
Zabroń mu rozmawiać z nieznajomymi, bo to niebezpieczne, a następnie zwróć mu uwagę, że jest niegrzeczne, kiedy nie odpowiada "dzień dobry" ekspedientce w sklepie.
Powiedz mu, by nigdy nie pozwalało się dotykać, kiedy jest to dla niego nieprzyjemne, ale nie interweniuj, kiedy jego ciocia widywana raz do roku przytula go wbrew jego woli.
Wytłumacz mu, że nie możesz mu kupić batonika, na który ma ochotę, podczas gdy dla siebie kupujesz filiżankę kawy.
Każ mu podzielić się swoją ulubioną zabawką z siostrzyczką, ale gdy chce pobawić się Twoim iPhonem, nie pozwól mu.
Jeśli właśnie uderzyło swoją siostrzyczkę, powiedz mu, że to nieładnie bić kogoś, a następnie chwyć je i uderz.
Nie pozwól mu przestać robić rzeczy, których nie cierpi, bo przecież trzeba być wytrwałym. Za to, gdy wytrwale prosi cię o coś, czego chce, każ mu przestać, bo jego natarczywość jest męcząca.
Nie pozwól mu jeść teraz (gdy jest głodne), ponieważ jeśli zje, nie będzie głodne później (gdy będzie czas na obiad).
Wytłumacz mu, że nie możesz teraz zrobić, o co prosi, ponieważ właśnie piszesz maila. Chwilę później okaż mu swoje niezadowolenie, gdy powie ci, że nie może czegoś zrobić, bo właśnie gra w grę video.
Wytłumacz mu, jak ważna jest szczerość, a potem wpadnij w furię i ukarz je, gdy opowie ci prawdę o czymś, co zrobiło. Następnie okłam je w ważnej sprawie.
ja tylko na chwile, żeby rozwiać wątpliwości. Ciągle w dwupaku. No ale dobrze, że weekend to szybko i miło z mężem zleci. Ciasto już się piecze, zaraz na grilla do rodziców jedziemy, potem w planach spacer i lepienie pierogów
w nocy dotarliśmy na Pomorze, chłopcy już brykają na obozie aikido a my wypoczywamy u moich rodziców troszkę nam smutno bo rodzice na weselu i zostałyśmy same na placu boju:-) duchota, że wytrzymać nie idzie i chyba będzie burza buuuuuuuuuuuu:-(
wszystkim miłego popołudnia i udanego spotkania jutrzejszego
Hejo My dziś byliśmy nad jeziorkiem Pierwszy raz z młodym, bardzo fajnie było Pod drzewkiem w cieniu, przyjemnie I pochwalę się, odzyskaliśmy sypialnie! Filo będzie już drugą noc u siebie spał, sen miał jak zwykle, żadnych wygibasów ze zmianę miejsca nie było. Madzioszka przy najbliższej okazji oddam supe nianię, bo baterii nadal nie kupiliśmy, a raczej obędzie się bez niej
W końcu zobaczyłam się z babcią i Jasiu poznał swoją prababcię. Szkoda tylko, że bolał go brzuszek i dał niezły koncert. Aż babcia łzy w oczach miała, jak on się tak wił i krzyczał. Babci suszarka okazała się za cicha, a wentylatora brak. Dopiero bujanie w foteliku samochodowym pomogło.
Madzioszka - ale miałam super kolację. Kanapki z serem żółtym, ogórkiem i smaczną sałatą. Jeszcze raz dziękujemy
Emri - a Filo ciągnął do wody, czy raczej nie interesowała go?
Paula - skąd Ty tyle energii bierzesz? Chciałabym też niedługo mieć drugie dziecko, ale P. się nie zgadza. Twierdzi, że nie damy, skoro teraz ledwo dajemy.