reklama

Mamy 2011

witajcie =)
forum nie umiera moim zdaniem, tylko mamy trochę mniej zerkają na komputery a więcej na słońce ;)
apropo - kto wyłączył słońce?! :P

u nas - czwarty ząbek rośnie sobie :D
wczoraj J. spała w ciągu dnia 2 razy po pół godziny, więc krótko, ale za to po 18:30 padła u babci w objęciach.. po 19 zbudziłam ją, bo się obawiałam że po kąpieli nie będzie potem chciała spać, ale ta mi psikusa wywinęła i w ogóle nie chciała się wybudzić! wysadziłam tylko na siku, i taka bez pieluszki, bez kąpania zasnęła w trymiga przy piersi. Po lekkich nocnych pobudkach na cyca wstała w zasadzie normalnie, czyli o 6:10 - szook :szok:
ale nie powiem - podobał mi się taki wieczór =)
 
reklama
Witam sie;) a my od wczoraj ciezki dzien jakis, mala wczoraj wymiotowala mi 2 razy do tego taka kupka byla ze szok sama woda az sie przelalo na stopy a byla ubrana, dzisiaj juz malej lepiej za to u mnie dzieje sie to samo;/ niewiem jak przetrwam ten dzien;/
 
Wiosna wiosna wiosna :P Szkoda że na razie tylko w kalendarzu ale zawsze wiosna brzmi lepiej niż zima:)

katoryba- forum nie padnie, tyle wytrzymało czasu to przeżyje wszystko:)

Co do butów i ciuchów odkąd mam Wojcia to jakoś zawsze o sobie zapominam, jak już chce sobie cos kupic to szukam szukam i i tak wracam do domku z czymś Wojciowym:)

Ja mam super humor bo od kilku dni moje malenstwo budzi nas tylko raz w nocy, wczoraj mężu wstawał, dziś ja i zawsze ktoś sobie do tej 6 pośpi:) Jeszcze nie dawno były 3 pobudki, odkąd dajemy mu kleik kukurydziany po kąpieli je 2 posiłki dziennie mniej (zmieniliśmy tylko proporcje żeby leciało przez smoczek) :) Mam nadzieję że nie chwalę się za szybko i tak już zostanie. Zużycie pampersów też już spadło do 6 dziennie a na początku 2x tyle:) Moje dziecko dorośleje:)

Buziaki dla wszystkich:)))
 
Juhu,
No! Coś się ruszyło w końcu!

karolq - współczuję :( może coś nieświeżego zjadłyście? oby szybko przeszło

Coś jest z tym jedzeniem - Bolo ostatnio też coś nie bardzo. Je mniej chętnie i mniej jak mi się wydaje (poza wszystkim co ciut słodkie - to może zawsze).

Po południu jedziemy utopić Marzankę (nie Marzenkę ;P) nad Odrę. Z Bolem w brzuchu też topiliśmy :)

Co macie na obiad dzisiaj?
 
jeju laski ja mam to samo z kupowaniem dla siebie:) na poczatku to mi sie zdawalo, ze nic nie potrzebuje ale teraz juz dochodze powoli do siebie i zauwazam tez swoje potrzeby:) choc czesciej znacznie mlodemu cos kupuje:)

vii to ile Hania ma bucikow:) gdzie kupujecie?

karolqu ale niefajnie:/ oby sraczka szybko was opuscila

a i u nas z jedzeniem kiepsko. od tygodnia gdzies didi je tylko jedno danie b owiecej nei hce na obiad. a wczoraj to w ogole zjadl maly sloiczek na wyjezdzie. szok:) ze tak neiwiele.
 
hej babeczki:)

Karolka - kurcze oby szybko poszło, też w przedszkolu babki mówią, że znów jakaś jelitówka panuje;/ oby to tylko "coś z jedzenia",
Katoryba - a gdzie jedziecie - w kierunku NS???:) bo w pierwszej myśli mi Wrocław stanął przed oczami i topienie Marzanny koło Zoo - za T-kami :):):)
Vii, Siwa, Beti - chcecie wiedzieć kiedy sobie coś kupiłam???? :) chmmmm.....kiedyś nadrobię:):)tak to już jest, że teraz maludy na pierwszym miejscu:)

co na obiad????jejku....nie wiem jeszcze - na pewno jakaś zupina, bo Alcia - a co na drugie???pierogi za mną chodzą - ale z tym tyle roboty....ale takie ze szpinakiem:):-D
 
vii mam takie samo zdanie dot butow co ty;)

U mnie chyba jednak jelitowka od rana mnie meczy juz leki mam i sie lecze tylko skzoda ze dziecko nie moze zrozumiec ze mama zle sie czuje;P
 
vii - ja miałam do Ciebie dzwonić czy dzisiaj nie przyjdziecie :):):):) tak więc zapraszam jutro:):):)ja się wzięłam za te pierogi - jejku jak mi się ich chce!!!!!!!!!!:-)
Karolka - ale Zuzia - lepiej tak??
 
reklama
no proszę, odzyskałyśmy forum :) a już się martwiłam co to będzie.

u nas dziwna gorączka od rana. biedna cały czas śpi. obstawiam 3dniówkę, bo żadnych objawów więcej nie ma. no nic, zobaczymy jak będzie dalej.

vii -a tam mało pedagogiczne. przez kilka dni dziecku nic nie będzie. dobrze że się tak daje. ja miałam dziś poranek ciężki i D. jakoś nie dawała mi spokoju. musiałam na godzinę dopóki leki nie zaczną działać męża wzywać niech się dzieckiem zajmie. dobrze że była taka możliwość.

martini ja Cię podziwiam z tymi pierogami! ostatnio też w ciąży kleiłam. od tamtej pory tylko kupne ;)

u nas na obiad indyk. byłam ostatnio w tesco i tylko indyka nakupowałam. także zupa ogórkowa na skrzydłach z indyka, na drugie udka z indyka, wczoraj sznycle z indyka a jutro gulasz z indyka. mam nadzieję że nam pióra nie wyrosną ;))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry