reklama

.::: Mamy grudniowe 2015 :::.

reklama
Ahaaaa, OlaSzy, no na tych terminach po in vitro to się nie znam, choć wiem, że jest to inaczej liczone. No to co innego. No i to jest ewidentny plus cesarki - po prostu się wie, kiedy przyjdzie dziecko na świat i można się jakoś zorganizować. Innych plusów nie widzę :-D.
 
Widzisz dzag od samego początku mówiłam, że tylko SN i każdy kto zachwalał mi cesarkę to pukałam po głowie i mówiłam, że to nie jest takie o - wycięcie pieprzyka czy oczyszczanie porów, że każda powinna sobie fundować. Ale jak widać życie pisze zupełnie inne scenariusze.. Ja się cieszę tylko z tego, że jest plan, którego będziemy się trzymać.;-)
 
Ale w Twoim przypadku zdecydowanie jest to bezpieczniejsze wyjście z sytuacji. I tego się trzymaj. Ma być przede wszystkim bezpiecznie dla Ciebie i dziecka. A życie jeszcze nie raz Ci figla spłata :-D.
 
Hej laski,

no ja się dzisiaj nieźle zeschizowałam, że to już. Nie wiem, na noc ręcznik sobie pod d.. położę :P Skurcze mam jakieś dziwne, takie mocne twardnienie połączone z bólem. Dzieci zdecydowanie mniej ruchliwe, wręcz powiedziałabym że na palcach policzyłabym ruchy Gucia. Shit. Rozmawiałam z lekarzem, mam powtórzyć badania i sprawdzić, czy nie jest gorzej. Jakby było gorzej to od razu rozwiążą mi ciążę, "ale na razie proszę się nie martwić". Jakby to było możliwe... ECH mówię wam :(
Jak wam puchną nogi to równomiernie? Bo mi jedna spuchła jak nie wiem, aż rwie i nie schodzi ta opuchlizna nic, a druga mniej. Obie za to spuchnięte po całości ponad kolanem aż :( Nie wiem, boję się, w kontekście tego białka. Ciśnienie w porządku na szczęście. Ale trochę mi niedobrze było też dzisiaj (jakby mdłości znowu). Ewidentnie szykujemy się do porodu… nie ma co… ale bardzo bym chciała chyba grudniowy termin jednak ;)

OlaSzy - ale fajnie! Też bym chciała znać datę i godzinę :) Super, że już się możesz uspokoić. Zazdrość :D

Dobranoc, ludki. Postaram się zasnąć, chociaż wiem, że lekko nie będzie. Ciekawe, czy wstanę jutro bardzo opuchnięta..
 
Dzag ja tez nie mam zadnej wizyty jutro ani wcale juz dopiero na cc:)
Aenye a mose z nogami wysej sprobuj polezec
Dom uwazaj na siebie kobieto!
Ola super ze znasz date tydzien przede mna :)
Ja dzis uprasowalam posciel do lozeczka i odrazu ubralam niech juz czeka bo wszyso sie moze zdarzyc:) Leze w lozku i mam nadzieje ze zzasne bo ledwo zywa jestem tak ze dobranoc i przespanej nocki zycze
 
Ooo widzę,że dziś tylko ja nie śpię w nocy:-)
Śpię dziś u rodziców w bloku! Matko jak tu jest ciepło!! :-/
Już się odzwyczailam tych wysokich temperatur blokowych..eh
Dzag, ja też nie mam jutro wizyty, dopiero 9 grudnia mam, więc całe 2 tygodnie muszę jeszcze czekać, a dziś rozpoczynam już 37 tydzień. Kiedy to zlecialo?! :-)
OlaSzy ale super,że masz już wyznaczona datę;-) z tego powodu też chciałabym mieć cesarke. Wszystko można sobie zaplanować itp.
Domi, ja dziś też zjadłam solidna porcję lodów, ale cały czas "chodzą" za mną lody z McD, ale jakoś nigdy mi po drodze...:|
Aenye, biedna Ty nasza. Ciężko z tą opychlizna...:-/pamiętam, że moja kuzynka też tak słucha na końcu ciąży, ale ona miała i Cukrzycę ciążowa i potem jej doszło zatrucie ciążowe...życzę Ci żebyś jak najszybciej urodziła :-)
Porannakawa a jak Ty się czujesz?
Ale bym coś zjadła, ale tu wszyscy śpią,a nie chce ich budzić buszujac po kuchni.. .niech to już będzie ranek...eh :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
..aenye zaciskam kciuki! Może wejdź pod prysznic i weź no-spe, żeby rozwiać wątpliwości? :-) Ja od tygodnia mam pod przescieradlem te takie maty Seni, żeby łóżka nie zalać w razie czego ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry