Domi_Polka
Fanka BB :)
Nie spie nadal. Przenioslam sie do goscinnego, ale kanapa mi nie pasi.... :/ probuje wciaz zasnac...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a uwierzcie mi ze od paru dni to ja sie nie oszczedzam . Mam mase roboty , bo sie zamieniamy jednak i wywalam to co moj Malz pochomikowal w piwnicy itd ...( czyt.jeszcze dobre ) beda mieli mniej roboty , bo najpewniej przeprowadzka bedzie w weekend gdzie ja bede w szpitalu ( Bozee dokladnie w przyszly piatek jak wszytsko ok pojdzie zobacze moja kruszynke
) . Juz jestem blizej jak dalej do ogarniecia takze w koncu usiade na d.... i postaram se byc na biezaco
Teraz dopijam kawe i lece dalej do roboty.
współczuję każdej z osobna ehhhh. Myślałam że dziś umrę w nocy
brzuch bolał z każdym ruchem budziłam się milion razy
o 4 miałam już wstać bo juz zła byłam. Domi mam nadzieje ze z mężem będzie ok i sobiegnie wyjaśnić wszystko;-) Apolinka to widzę ze masz rozbrykanego dzieciaczka
ciekawe czy będzie miał taki temperament po urodzeniu;-) Marcysia gratulacje;-) zdrówka dla Was;-) chyba mam skopana macie ehhhh bo jak mały się rozciąga, prostuje nóżki to aż mnie boli... no ale wcale się nie dziwię , wczoraj poszłam na spacer, później pojechaliśmy na zakupy i jak po powrocie usiadłam to myślałam że zejdę tak brzuch bolał i mały do tego się rozpychał. ... postanowiłam ze po Mikołaju ubieram choinkę i resztę domu;-) tak mnie natchnelo hehe ale jak to będzie z moim natchnieniem to zobaczymy w przyszłym tygodniu:-) dziś sie lenie a co! Wczoraj chatę Ogarnęłam wiec dziś odpoczynek;-) miłego dnią dziewczyny i szybkich rozwojow sytuacji





ale coz zrobic trzeba czasem w jezyk sie ugrysc choc to nie latwe hehe

a ty z rosnacym brzuszkiem superr!!! al enie masz az tak wielkiego brzusia ze tam dwojka sie miesci
superr mamuska




Zabieramy się dziś do pracy 
A i Ty szybciutko do siebie dojdziesz na pewno :-)

Ale wiem, że jak nowe mieszkanko czeka to i siły się znajdują, bo endorfiny i adrenalina robią swoje :-)