AlfaBeta, Basia trzymajcie sie! Trzymam za was kciuki :*
Ja dzis zostalam tylko na godzine sama. G pojechal na popoludnie do pracy i wrpcil po godzinie, haha....bo? Bo nie wiedzial ze ma przyjsc na rano, bo tylko 20 osob zglosilo sie do pracy i fabryka ruszyla tylko na rannej zmianie. Ale sie z niego usmialam

Ale za to poszlismy spacerkoem do sklepu na zakupy. Mamy do niego 1km wiec i Oski na powiettzu byl i ja sie dotlenilam.
Gosia mam to samo w nocy z mlodym. Po cycusiu pptrafi sie krecic i zloscic z godzine a czasem dwie...oh masakra. W dzien to samo, ale wole w dzien niz w nocy.
Ja rowniez nie mam rytmu dnia. Wszysyko do gory nogami. Nie mam kiedy posprzatac jak wczesniej, ttlko "po łebkach" zeby jako tako wygladalo..
Aenye uuuu ale nieciekawie mialas, naprawde wspolczuje... Oby juz nic zlego sie nie czepialo!
Moj maluch wczoraj zjadl 130ml sciagnietego mleka i nadal wolal o cyca. Bylam w szoku. Maly glodomor.. Kupki juz czasem solidne walnie, a czasem ttlko troszke w pampersie jest.
W ogole wy juz podajecie wit K? Ja nie. Ja tylko D , bo K niby dopiero pediatra mi powie co i jak na pierwszej wizycie ktora mam 13 stycznia...
Ok obudzil sie i afera

uciekam.