reklama

Mamy listopad 2013

Z lewatywą, to w niektórych szpitalach robią swoją, więc możesz jeszcze dopytać, bo może nie potrzebujesz mieć swojej, chyba, że chcesz robić w domu przed.
 
reklama
ja po spotkanku wesola :-) jedna mama mieszka bliziutko mnie wiec bedzie z kim spacerowac :-D
przyszla mi torebka termiczna avent wyglada jak nowka niesmigana a niecale 30zl z przesylka ;-)
mezus przyniosl gyrosa :-D teraz herbatka i ciasteczja :-)
jutro pojedziemy do askotu odebrac darmowa butelke i grzechotke niah niah niah :-D

mnie ta lewatywa przeraza :-p mam nadzieje ze uda sie w domu zrobic, bo ja z tych problemowych w innym miejscu niz dom :-D
 
Hej dziewczyny.
Mam już wyniki fosfatazy. Norma jest do 104, a ja mam 191. Czyli wynik spadł od ostatniego badania o 30. Cieszy mnie to. Co prawda nie wiem, czy w dobrym tempie spada, ale już coś. We wtorek zrobie jeszcze raz, żeby mieć wynik na świeżo. Mam nadzieję, że nie będę musiała iść do szpitala.
Dziś czułam się super, aż do 15. Nagle zmiana o 180 st. Brzuch boli, mały napiera główką dość mocno, a mi do tego niedobrze... Sosik z grzybów wyszedł wg domowników pyszny, ja nie jadłam, bo za bardzo się boję, że będę się po nim czuć jeszcze gorzej.
 
kaskaleczna męża NIP też weź na wszelki wypadek, bo mogą mu wypisać zwolnienie na opiekę nad Tobą. Zazwyczaj przy cesarce tak robi, ale podobno przy SN też się zdarza.

Lewatywa to chyba bez znaczenia czy w domu, czy w szpitalu. Bylebyś się "cała" opróżniła zanim wyruszysz w trasę do szpitala, bo w drodze to może być ciężko dokończyć :P
Ale lewatywy nie musicie robić, ale ja chyba wolę zrobić, żeby, tak dosadnie pisząc, potem z dzieckiem nie wylazło...
 
Hej dziewczyny :)

dostałam info że kanapa na nas czeka więc jestem szczęśliwa bo nareszcie będzie można ogarniać kącik dla Neli.

Ja na lewatywe się godzę bez dwóch zdań bo tak jak rojku nie chcę żeby coś dodatkowo ze mnie wyszło :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry