no to wszystkie macie podobno odczucia na tej "końcówce"...
agaa kaskaleczna Wy macie jeszcze chwilkę..spokojnie będzie czas żeby się jeszcze przygotować chociażby psychicznie:-)jak patrze na Wasze suwaczki..to ogarnia mnie panika i tak myśle..może jeszcze z tydzień co

bo przecież ja nie jestem gotowa..nie wiem co i jak..a jak będzie bolało...a przecież nie mam termometru na przykład

tak tak już sie zaczyna...histeria stopień pierwszy


..
agaa u mnie środa dokładnie...miło że pamiętasz:-)
we wtorek o 17 mam się jednak zameldować już w szpitalu...troszkę mnie ta pierwsza noc przeraża...średnio fajnie się czuje na myśl o nocy w szpitalu przed cc bez M...(szczególnie że w szpitalu bywałam tylko w odwiedzinach jak do tej pory)..pewnie nie prześpie ani minuty...
aa
dehaira smaruj to podbrzusze bardziej niż całą resztę..to pierwszy objaw przesuszenia a stąd już krok do przyjaciół-rozstępów..pare znajomych już mnie uprzedzało żeby właśnie tam "ciapać" najwięcej..
DoMisia...doradca powinien Ci pomóc..zawsze warto szukać rady u fachowców. Mam nadzieje że trafisz na rozsądnego...no i wiedziałam że o czyms zapomniałam...sns..a nuż będzie potrzebny..może będzie dostępny w szpitalu zobaczymy.
Teoria torby to mój autorski wymysł i nie u każdego się sprawdza

..ale uwaga dołożyłam kosmetyczkę i jakbym od razu tak jakbym skurczu dostała;-)...a propos...skurcze u mnie to wciąż święto..

praktycznie zero przepowiadaczy...chyba powinnam się cieszyć bo już raczej na 90% doczekamy do cc