reklama

Mamy listopad 2013

mnie ostatnio bole na miescie zlapaly i musialam az stanac i sie P trzymac to babka juz tel wyciagala i na pogotowie chciala dzwonic , myslala ze rodze pewnie.. Nasz Maly wiercipietka musi pokazac ile ma sily bo przeciez oszalalby w brzusiu jakby nie wariowal.
 
reklama
Cześć dziewczyny!!

My już w domku, może piszę w nieodpowiednim wątku, nie wiem, ale chciałam Wam strasznie Wszystkim podziękować za gratulacje!!!:) No i pogratulować wszystkim również rozpakowanym.

Trafiliśmy do szpitala w sobotę o 11.00 z rozwarciem 2,5cm, przeczekaliśmy na patologii do 19.00 i zaczął się komediodramat ;) Ale to nie ważne,
Malutki ur. w 37tc 2560/48 i co prawda z cechami wcześniaczka ale już czuje sie dobrze, na początku mieliśmy problem z stabilnością oddechową, dość kiepską morfologią, żółtaczką, brakiem apetytu, pokarmu i moją deprechą, na szczęscie z tego wszystkiego została nam tylko żółtaczka, a gdyby któraś miała problem z pokarmem moge obdarować ;))
Sam poród był.. eghm:baffled: nie będe Wam pisać szczegółów póki wszystkie sie nie rozpakują ;-)
Zdaniem położnej drugi taki w jej karierze :szok:


A teraz poznajcie Mikołaja forumowe ciotki :)

IMG_20131029_113113.jpgIMG_20131030_085903.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20131029_113113.jpg
    IMG_20131029_113113.jpg
    26,8 KB · Wyświetleń: 74
  • IMG_20131030_085903.jpg
    IMG_20131030_085903.jpg
    29 KB · Wyświetleń: 81
A u nas pogoda dobijajaca,pada, wieje...
weszlismy do hipermarketu to ludzie sie pchaja i kupuja tyle wszystkiego jakby koniec swiata sie zblizal, makabra jakas. teraz chipsujemy i ogladamy filmy a maluszek tanczy az brzuch boli. milego dzionka ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry