Dehaira jeśli byłaś na piętrze to mogłyśmy się widzieć nawet bo ja generalnie truptałam korytarzem w te i w tamte z poporodowych na noworodki prawie naokrągło co 3 h.
Rojku powiem tak, byłam ogromnie zadowolona z opieki na porodówce i poporodowym, panie pomocne, miło zaskoczyło mnie nawet kilka chodzacych w nocy doglądajacych maluchy, nawet zmieniające pieluszki żeby mamy mogły odpocząć, ale to wyjątki. Na położną do porodu tez trafiłam świetną, przytulała mnie, pomagała jak mogła. Lekarze stanowczy i rzeczowi, dzięki temu w sumie uniknęłam cesarki, personel rewelacyjny, szczególnie nocna zmiana, atmosfera super, ale nie ma sal przedporodowych i początkowe fazy przechodzi się na patologii gdzie już nie jest tak fajnie, leży się w salach rodem z prl z dziewczynami często na początku ciąży troszę je strasząc

ale sumując gdyby nie to że troche przeszkadza brak możliwości odpoczecia po porodzie bo jeśli wszystko ok z maluszkami idą z mamami na salę po porodzie od razu, mój ponad dobę leżał w cieplarce ale i tak byłam ogromnie wymęczona i zestresowana, terror laktacyjny w moim przypadku tez nie pomógł, ale i tak poleciłabym ten szpital każdemu, właśnie ze względu na kompetencje lekarzy i położnych, jesli cos nie tak z dzieckiem można na prawde być spokojnym że jest pod dobra opieką.
Dehaira powaznie?? ekspresowo, GRATULUJE !!!