ja wczoraj mialam bardzo silne bole, i liczylam ze to juz ale niestety Nasz Synus uparty strasznie jest..
My dopiero zaraz sniadanko bedziemy jesc. bo obudzilismy sie po 10 naszego czasu, polezelismy, i P pojdzie po buleczki, dzemik i kakao to tego mmm... oczywiscie do tego czasu zjadlam juz banana, kisc winogron i babeczki. Synus jak zawsze wariuje, wczoraj przy bolach spokojny byl bardzo.