Czesc Dziewczyny, u nas ciezka noc nie szlo spac, bole sa ale mniejszej sile. Wczoraj juz tak mnie bolalo ze na kleczkach na lozku kucalam bo niemoglam lezec,az plakalam prawie a moj P biedny niewiedzial jak mi pomoc, za reke trzymal w nocy budzil sie cochwilke i pytal czy boli..
No juz coraz blizej niz dalej, iwonabb czyli trzeba czekac.. aaga84 wiem cos o szalenstwie na ktg, moj Maly tak nieraz wariowal ze uciekal serduszkiem i go polozne musialy znow szukac, siedzialy nieraz zemna na lozku i trzymaly rekami ten jeden przycisk zeby Maly nie uciekal.