no to jest chyba najgorsze niedość że czekamy i nic nas nie rusza to jeszcze brak zajęcia. Ja tak w poniedziałek miałam mama z siostrą na rehabilitacje pojechałą wiec miałam wolne to myślałam że oszaleje w domu, takto chociaż codziennie 4 godziny jakieś zajecie ale już teraz mi nie pozwalają jeździć i jade tylko wtedy jak już naprawde nie ma kto
nati z tą aktywnością to mam nadzieje że nieprawda bo moja mała jak zacznie przed 23 to całą noc to jak tak będzie szaleć jak się urodzi to ja nie wiem