reklama

Mamy listopad 2013

reklama
akaiah nie wiem czy to norma :P ale moja siostra się ze mnie śmieje, że faktycznie jakbym już w połowie była :P Ale zastanawiam się, czy mi się już kręgosłup nie dostosował, bo bolał mnie ostatnio i może mnie też trochę wygło :P
Dziś koleżanka coś mówiła, że to wpływ prolaktyny, że póki nie jest wytwarzana przez łożysko a przez przysadkę, to właśnie jest przyczyną wzdęć i takiego brzucha, ale nie wiem, czy to nie bujdy :P
Ja jeszcze mam sporą nadwagę, więc strach się bać co dalej :baffled: Niby na wadze nie jest źle, i w spodnie się niby mieszczę wszystkie na razie, ale i tak mnie ten bęben przeraża.
 
rojku ja tez ważę trochę więcej niż powinnam. tzn przy 170/67kg. i co najwazniejsze wszystko chudzieńkie nogi ręce..tylko zbiera się wszystko w oponce. ale teraz to jest jakaś masakra :szok:pod piersiami mi sie juz brzuch nie mieści. :zawstydzona/y::zawstydzona/y: nie wiem jak z tym walczyć, co najgorsze mam ochote na wszytko. śmieciożer ze mnie okropny.
 
Hej dziewczyny

Ja nie powioem ile waze bo wstyd:-D:-D ale tez mam nadwage spora i jak narazie nic nie przytylam :-)

Dzisiaj mam wizytre i az mnie nosi byle do 15:tak: narazie musze sciagnac posciel bo dziala mi na nerwy :baffled: potem kapiel mycie wlosow obiad i po Adaska i na wizyte:tak:
 
reklama
ja też mam nadwagę, niestety sporą. ale to nie tyle po ciąży, bo w niej przytyłam 11kg, po wyjściu ze szpitala miałam 6kg na plusie i straciłam to w 3 miesiące. w zeszłym roku trochę chorowałam na oskrzela i płuca, dostałam przy mojej astmie taką ilość sterydów, że spuchłam jak balon. w tej ciąży dziwnie, bo waga stoi a spodni zapiąć już nie mogę, w kurtkę zimową ledwo się dopinam. mam nadzieję, że szybko zrobi się ciepło i będę mogła wbić się w mój wiosenny płaszczyk, jest poszerzany pod piersiami i dość szeroki;-)

Czekoladka piękna sukienka:-)

A ja dzisiaj na 17.30 jadę w końcu do mojeo ginka:-) on ma rewelacyjny sprzęt usg, więc o wiele lepiej zobaczę moją Kruszynkę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry