witam
Po kolei na każdy temat, może nie zapomnę co chciałam napisać
1. Mój cykl to juz wogole lekarzom obcy bo owu mam dosłownie do tygodnia po miesiączce i każdemu jak tłumacze to cały wywala jakby pierwszy raz słyszał, dopiero na usg widza, ze ciąża tydzień starsza niż mi wyliczyli z om i juz mniejszy szok

2. Co do wagi to u mnie od kilku lat ruletka, najpierw było 56kg, spadło w zimie do 45, potem wyjechałam u w tydzień przytyłam 10kg przez prace i jedzenie czyli zmianę trybu życia, na szczęście spadło do 52 i wyglądałam w sam raz przy wzroście 160cm, potem zaszłam w ciążę, przybyło 10kg i było 62. Po ciąży dosłownie w miesiąc i to bez karmienia piersią waga spadla na 44kg i to była tragedia. I tak przez 10msc, teraz na szczęście zaszłam w ciążę co chociaż trochę poprawiło moja wagę. Dawno się nie ważyłam, ale myślę, ze przytyłam jakieś 3kg bo w sumie to buzia mi się przynajmniej zaokraglila no i brzuch, reszta w miejscu. No i co do brzucha to w pierwszej ciąży do 6msc nic nie było praktycznie widać tak teraz przez wzdęcia to brzuch większy nic cycki (a rozmiar też D wiec jest z czym porównać), śmiesznie to wygląda, ale pod luźne swetry da się schować

3. Wyniki zrobiłam i odebrałam i wiem napewno, ze jutro na 12 mam wizytę u innej lekarki bo poprzedni jak pisałam nigdy mnie nie zbadal mimo moich napomkniec odnośnie bólu nerek i pęcherza. No i w wynikach wyszło, ze są liczne bakterie, krysztaly fosforanów też no i ph aż 7,5 wiec nie obędzie się bez lekarstw. Mam nadzieje, ze ta lekarz bardziej ogarnięta będzie i szybko pomoże mi się pozbyć tych moich dolegliwości