reklama

Mamy listopad 2013

Hej dziewczyny.J anie dawno wrociłam z pracy,ledwo zyje, bo wczoraj z wieczora dopadło mnie przeziębienie a dzis jeszcze gorzej,moze podpowiecie mi jakie macie sposoby na walke z przeziębieniem w ciazy..bo mi nie zdarzało sie chorowac w poprzednich 2 ciązach i nie miałam z tym tematem do tej pory zstycznosci. Co do sportów, ja przed ciąża chodziłam na fitness,uwielbiałam wrocic taka spocona do domu, i udawało mi sie jakos utrzymywac wage z ktorą od zawsze mam problemy, łatwo przytyc, trudniej zrzucic,2 lata temu wazyłam 56 kg przy 166..teraz od zajscia w ciąze,62,63 wacha sie, zalezy od dnia. Ale ja oprócz mdłosci nie miłam wymiotów, i apetyt na niektore rzeczy niestety dopisuje,strasznie sie boje ze przytyje za duzo i potem znów walka.Takze musze sie pilnowac, i pozostaja mi spacery z dziecmi i M...no i zamierzam chodzić a basen, juz mi przyjaciółka obieceła , ze razem bedziemy chodzic.
 
reklama
320085_646701092013256_821646712_n.jpg
i dzisiaj były frytki hehehhehe a dupcia rośnie
 
ja po całym dniu ganiania za synusiem nie mam sił pedałować na rowerku... za bardzo daje mi w kość :) może dwa razy jeździłam.... mam 153cm i waże 47kg to chyba nie jest tak źle.... :) dla mnie ok :)
 
Ja mam sporą nadwagę, wzrost 160cm a waga 73 kg.... Mam takie geny po mamusi, no i zapracowałam sobie na taką nadwagę przez ostatnie 7 lat. Dlatego teraz bardzo się pilnuję, chciałabym przytyć nie więcej niż 10 kilo(wiem, że chcieć to można, ale będe się starała). Narazie dobrze mi idzie, bo ciągle muli mnie w żołądku i nie mam ochoty jeść. Właściwie to wmuszam w siebie jedzenie.
 
wiecie co dziewczynki, moze przewrazliwiona jestem,hormony itp..ale jakos dziwnie mi tu ostatnio, mam wrazenie , ze pisze sama do siebie;/albo poprostu przez to , ze pracuje za rzadko tu bywam..nie wiem..Ps. gdzie podziewaja sie dziewczynki z początku topiku,bo jakos mi tu pusto i samotnie sie robi...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry