reklama

Mamy listopad 2013

Kinguś- nie martw się, może to tylko mała tak się układa za każdym razem. Będziemy trzymać kciuki, aby wszystko było w porządku. A co z tym różowym śluzem? Mówił coś lekarz od czego?
 
reklama
Kinga spokojnie, może to kwestia sprzętu? A powiedz jak tam z tym Twoim wczorajszym samopoczuciem? Te bóle były niegroźne?
Nie płacz Kochana, wydaje mi się że wiele wad serduszka można sprawnie leczyć, popatrz na mojego M urodził się z "dziurą" w sercu jak to określili lekarze a teraz ma prawie 2 metry i 40 lat ;) Dobrze że chce Cię jeszcze raz zbadać i ew. wysłać na inne badania bo może po prostu jego sprzęt nie może dobrze zdiagnozować co jest.
 
Kinguś wierzę mocno, że to tylko kwestia ułożenia Malutkiej. A jeśli niestety nie to w dzisiejszych czasach medycyna poszła tak do przodu, że na pewno wszystko skończy się pomyślnie.
Kochana nie wiem nawet jak mogłabym tobie teraz ulżyć, tulę cię mocno i wiem, że do tego 8 sierpnia będziesz żyła w nerwach. Jesteśmy tu dla Ciebie.
 
Nie wiem na prawde jak mam dziękowac za wsparcie jakie nam okazujecie.
Meago-nie wymienił dziś zadnej nazwy, bo sam nie jest pewie chyba..albo póki nie sprawdzi 8 sierpnia, nie chce mnie martwic..tak powiedział, ze w Wawie mają lepsze sprzety , ze moze jego tego nie widzi...sama nie wiem co mam myslec.Wiem, ze leczy sie takie rzczy juz w brzuszku mamy, ale dlaczego takie nerwy nas spotykają, wsłanie te kobiety ktore i tak juz w zyciu mają nie lekko...Kochane , póki co.....do 8 chyba nie wejde na forum.Nie moge myslec nad niczym innym i skupic sie..wybaczcie mi.Wszystko opisze po wizycie...a do tego czasu, pozostaje mi modlitwa i spokoj.
 
nie mialam sily pisac kilka dni, ale czytalam i czekalam na wiesci Kini, mala nie denerwuj sie bo nic nie wiadomo i moze poprostu Lenka juz chce byc w Centrum uwagi jak to kobietka i za chiny nie chce sie ulozyc inaczej.
Mojej siostry cora ma wade serdusia, nie wiem dokladnie jak to sie nazywa poprawnie, ale cos z zastawka i po urodzeniu chodzila z nia na usg/echo i w ogole i jedna pani dr tez caly czas mowila ze nie moze czegos znalesc w jej serduszku, ale okazalo sie ze to zupelnie nie przeszkadza w jej zyciu i zdrowiu, ma sie obserwowac i ludzie z tym normalnie zyja, wiec jesli juz to moze to tez niegrozne bedzie? kazda trzyma kciuki za dzieciatko kazdej i wierze ze bedzie dobrze :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry