Kamilka no właśnie ja nie chciałabym Dawida przetrzymywać w domu, tylko jestem pewna, że kiedy zarazi młodszego, to wg mojego męża i teściów to będzie tylko moja wina, bo go posłałam do przedszkola:-( I będę miała wyrzuty sumienia, że jestem nieodpowiedzialna i narażam niemowlaka na choroby. Immunotrofinę mieliśmy, nie pomogła wcale. Teraz daję mu Ribomunyl, ostatnią dawkę ma w październiku i może będzie lepiej.
Drugiego imienia nie dajemy, chrzest pewnie będzie w okolicy Bożego Narodzenia.
Ursula ja byłam w szoku, jak na FB znajoma pochwaliła się zdjęciem ciążowym - jakieś 2 tygodnie przed porodem - i jakaś laska jej napisała "ojjjjj ktoś tu mocno utył... hihi gratuluję". Znajoma odpisała, że po porodzie ma zamiar wrócić do swojego rozmiaru, a ta wredna małpa na to, że tego jej życzy, ale nie zawsze jest tak, jakby się chciało. I dodała "hihhi pięknie wyglądasz". Wszystko mi opadło, jak to przeczytałam:/ Znajoma rzeczywiście sporo przytyła, na oko jakieś 25kg, no ale co trzeba mieć w głowie, żeby takie teksty pisać!:/
Gusiak spokojnie, jesteśmy już na takim etapie ciąży, że nawet jeśli urodzisz już, wszystko będzie ok! Moja koleżanka urodziła córeczkę w 26tc, mała ważyła 750g i jest zdrową dziewczynką. Będzie dobrze!
A wyrok jest taki, jaki obstawiałam