reklama

Mamy majowe 2009

Mamamatysia - prezent dostałaś czadowy :tak: i pomyśleć, że Twój mąż miał taki genialny pomysł :szok: - normalnie nadziwić się nie mogę - bo to dosć nietypowy prezent jak na mężczyzn przystało.. :-) Tylko pozazdrościć - nie tylko SPA ale i męża! :happy:
Napisz jeszcze gdzie będziecie na tym wielkanocnym SPA..

A jeśli chodzi o niski brzusio..
(...) U mnie rozpoczął się dziś 35. tydzień:happy:. mam wrażenie, że brzuszek troche się juz opuścił, co zreszta zauważyła tez moja koleżanka, która była ze swoją rodzinką u nas na odwiedzinach przez weekend:happy:. (...)
ja właściwie to cały czas mam go nisko :baffled: zawsze dzidzia mnie kopie raczej w dolnych partiach niż górnych.. Wiem, że macica rośnie z dołu do góry i w sumie myślałam, że jeszcze mam czas na kopniaczki w moje płuca.. a tu już 33 tydzień wczoraj zaczęłam...hmm..
Barmanka79 - nie stresuj się..czas najwyższy iść na zwolnienie - tym bardziej, że masz pracę stojącą. Boss nie powinien być zaskoczony. A wystarcz powiedzieć, że źle się czujesz itd. Nie powinien Cię pytać dlaczego wybrałaś zwolnienie a nie macierzyński :crazy:
Tsarina - ślicznie Ci w tych rudych włosach. I ten artystyczny nieład bardzo Ci pasuje :tak: Masz ładny rys twarzy, więc w krótkich włosach na pewno wygladasz równie uroczo :-)
(...) już uzgodniłam z szefami, że po macierzyńskim nie wracam do Firmy...(...)
Aga_k_m - czy oby na pewno przemyślałaś opcję odejścia z pracy? Podziwiam za odważną decyzję..ale z drugiej strony oni wiedzą na czym stoją.. Więc tym bardziej te ich prośby byś sprawdzała swojego następcę to lekka przesada :angry:

Eh..właśnie widzę nowe Wasze posty...zanim zatwierdziłam mój.
Współczuję Slonkoonline i Barmanko.. Też miałam nieraz takie wizyty u lekarzy, że najbardziej to mi żal było straconego czasu.. :crazy:
Ale następnym razem nie może być już gorzej :wink:
A Barmanko..wzięłaś te zwolnienie?? Bo może to i lepiej tak od razu i już.. Nie ma co przeciągać.. A twój boss i tak zdaje sobie pewnie sprawę, że lada dzień możesz mu zniknąć..
 
reklama
Witajcie Moje drogie :-)
Nina27 nie wyszła Ci dziś kochanie pobudka :-p bo ja dziś nie zaglądałam nawet do Was...a to dlatego ,że mój kochany wpakował mnie dziś do samochodu i wywiózł w pole :-D a dokładniej pojechaliśmy na wycieczkę na Hel...mówię Wam ..cudownie było . Byliśmy w Helskim fokarium i łaziliśmy po Helu tak ogólnie...chcieliśmy wejść na latarnię morska ale się nie dało ;-) w sumie to chyba dobrze bo wymiękłabym w połowie :-D

slonkoonline jestem w szoku, ze taką miałas wizytę...ja ostatnio spędziłam w gabinecie godzinę... z wypisywaniem papierów półtorej godziny..
współczuję takiego lekarza...tobie barmanko także...:eek:



tsarina wooow kochana podziwiam ...ja bym włosów chyba nigdy nie ścięła,a to dlatego ,że strasznie wolno mi rosna i każdy włos jest u mnie na wagę złota ;-)

wklejam Wam parę fotek z naszej wyprawy :-):-):-)

2ym8tus.jpg


2ihmln8.jpg


ruaec8.jpg


2nt8k9k.jpg


nna9lz.jpg


wybaczcie ,że nie odpisałam wszystkim ,ale padam na pyszczek ...jutro zajrzę to pogadamy :-):-):-)
 
slonko i barmanka potwierdzam tylko wspołczuc takich lekarzy, nie podchodza do swoich obowiazkow kompetentnie.
Ja na swojego nie mam co narzekac jest miły, otwarty i przykłada sie do swoich obowiazków, na kazde moje pytanie odpowiada, a jak ja sie o cos nie zapytam to on sam sie pyta.Bicie sereduszka slysze na kazdej wizycie, a USG mam robione prawie na kazdej wizycie.Takze spoko gosciu.Tylko troszke sie ceni, bo 120 zl.Ale nalezy mu sie za podejscie do obowiazkow.
Ja mam wizyte po jutrze i juz nie moge sie doczekac zeby zobaczyc ile mój okruszek urósł.
A tak na marginesie to mój maluszek daje mi dzisiaj popalic.:happy::happy::happy:
Pozdrawiam:-) i Dobranoc;-)
 
K.M wiesz ...jakby to powiedziec ...za kasę każdy lekarz miły...straszne w naszym kraju jest to ,ze trudno znaleźć dobrego lekarza z NFZ tu...ja chyba się w czepku urodziłam bo na taka lekarkę trafiłam...nie płacę ani grosza a opiekę mam taką jak w prywatnej klinice ...
wszystkim zycze takich lekarzy :tak:
 
Confi wiem o co ci chodzi, wiem ze kasa to podstawa, ale czego nie robi sie dla dziecka. Zapłaciłabym kazda cene. Bardzo ładne masz zdjecia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Confi wiem o co ci chodzi, wiem ze kasa to podstawa, ale czego nie robi sie dla dziecka. Zapłaciła bym kazda cene. Bardzo ładne masz zdjecia.
wiem kochana wiem , jednak przyznaj ,ze za te kolosalne pieniądze , ktore są odprowadzane z naszych cięzko zarobionych pensji coś nam się więcej należy niz plaster na skaleczenie i to tez nie zawsze . Ja jakbym nie trafiła na tę lekarkę to też pewnie płaciłabym gruba kase za swiadczenia, które zwyczajnie mi się nale za za free...chory kraj :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry