aga_k_m
maj '09 - Jagódkowa mama
Ninka - ja się nie przejmuję tymi snami... normalnie jak się obudziłam, to chciałam z powrotem zasnąć;-)
Niestety i ja żyję w celibacie, ale to nie wyniko z żadnych wskazań lekarskich - poprostu mój mąż ma manię na punkcie "brzucha" - dla niego to świętość.. Parę razy próbowaliśmy..i.. widziałam, że się stara, ale nie jest sobą.. więc.. pozostają sny, hehe 
Ale jest przygotowany na to, że przed porodem poprostu będzie musiał spełnić swoją funkcję - a ja liczę na to, że w 100% ta funkcja poskutkuje, hehe (skoro nie była nadużywana)
;-)
Niestety i ja żyję w celibacie, ale to nie wyniko z żadnych wskazań lekarskich - poprostu mój mąż ma manię na punkcie "brzucha" - dla niego to świętość.. Parę razy próbowaliśmy..i.. widziałam, że się stara, ale nie jest sobą.. więc.. pozostają sny, hehe 
Ale jest przygotowany na to, że przed porodem poprostu będzie musiał spełnić swoją funkcję - a ja liczę na to, że w 100% ta funkcja poskutkuje, hehe (skoro nie była nadużywana)
;-)
...ale wiem że są tacy mężczyźni i w dodatku lekarz zabronił więc ma chłopak szczęście bo go nie molestuję:-)..ale już mu powiedziałam że po porodzie to będzie z tydzień chodził obolały;-);-)
o tym chyba kiedyś nawet pisała aga29