reklama

Mamy majowe 2009

U mnie było tak że 3 dni wcześniej "wyszedł" czop a potem miałam skurcze
Zaczęły się ok godz. 16 - nie zbyt mocne, ale regularne co 30min.
i wiedziałam że to właśnie to
Potem stawały sie troszkę mocniejsze ale nadal w równych odstępach czasowych więc zjadłam sobie kanapeczkę, wzięłam prysznic - żeby byc piękną i pachącą :-D
A o 2 w nocy to juz musiałam wezwać karetkę

Myślałam że mój tata mnie zawiezie,ale mu się nie chciało :wściekła/y:
a mój M był na wyjeżdzie :crazy:
 
reklama
a ja poszłam do łóżeczka na trochę, poprzytulałam się do mężulka i jakoś oko mi się zamknęło ;-)
wracam i co?? 6 stron :baffled: tak to ja się nie bawię :no: ach żebyście wy jedna z drugą sraczki dostały za to :-p :-p
 
Marzenko te porodowe właściwe nie znikną nawet w trakcie kąpieli są tylko słabsze
Chodziło mi przede wszystkiem, że te nie właściwe znikną po kąpieli, a co do właściwych to powiedziano nam na szkole, że na pewno po kąpieli wrócą.

ja mam w portfelu przyszykowane pieniążki na ewentualne znieczulenie...choć chcialabym uniknąć zzo. Zobaczę jak będę znosić te bóle...trochę jestem na tym punkcie przewrażliwiona bo jak moja mama rodzią brata to bóle miała mocne przez 24 godz i w momencie bóli partych już całkowicie opadła z sił i braciszka wyciągali z niej !!! jakimiś kleszczami:baffled:
Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale w tym, w którym pracuje moja położna ze szkoły rodzenia to ona mówiła, że tam trzeba się zdecydować na zzo wcześniej, bo trzeba się spotkać z anestezjologiem jeszcze przed porodem i on potem specjalnie przyjeżdza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry