reklama

Mamy majowe 2009

Ogolnie ja bym chciala taka Corolle Verso, ale maz moglby jeszcze chciec Honde Civic albo Audi A4 ;-)
Ale ja wole Verso bo jest taka duza, rodzinna jak minivan.
Mój mąż też kiedyś chciał Audi, ale wyleczył się jak jego 2 kolegom ukradli właśnie audice. Wiadomo, że ukraść mogą każde, ale tamte dwa auta były w dość krótkim odstępie czasu i zbiegło się to z momentem, w którym my chcieliśmy kupić inne. A ciekawe dlaczego większość facetów właśnie chce Audi?
 
reklama
Bardzo dziekuje za podtrzymanie na duchu. W swoim i meza imieniu....

Narazie pojde sobie od kompa, troche meza ide potulic bidulka. Tez sie strasznie wsciekl, ze taki sie trafil.
Wroce moze kolo poludnia....

BUZIOLKI i SLONECZNEGO DNIA!
 
A Ty Marzena 80 jak się czujesz? też już blisko do terminu masz?


Blisko, nawet bardzo. Ale ja się czuję świetne i nie mam absolutnie żadnch objawów zbiżającego się porodu. Do mojego czopu zapewne korkociąg będzie potrzebny, bo pewnie tak dobrze się trzyma. A skurczy też właściwie żadnych. Sporadycznie brzuszek mi twardnieje, ale to tylko wtedy jak pół mieszkania wysprzątam, a tak to nic!!! Jedyny objaw ciąży u mnie, oczywiście poza ogromnym brzucholem, to opuchnięte ręce i nogi. Z tej opuchlizny to aż czasami bolą, ale tak poza tym to czuję się tak jakbym rodzić miała za 7 miesięcy, a nie podobno za 7 dni.
 
witajcie po przerwie....

a ja sobie robie dziś dzień dziecka... i będe się obijać! Leniuchować! Wczoraj przesadziłam, wyprasowałam już 3/4 rzeczy dla małej i rzeczy męża i szwagierki i swoje i sprzątanie i obiad i mam dość! Jestem w ciąży i mam swoje prawa! he he...:rofl2::laugh2::-):tak:
 
Bo to jest naprawde meskie, dystyngowane auto.... Moj ojciec chyba dalby sobie reke obciac za jakies A6, albo cos w tym stylu.
Fakt, faktem sa to dobre samochody. Czesci mozna latwo dostac.
Tylko, że jest dużo innych też świetnych samochodów, a jakoś tak wiekszość myśli o audi. Ja to bym chciała tego lexusa co Marek Dobrzański jeździ... hi hi hi!
A na moim ojcu to kompletnie nie robi wrażenia. On zawsze chciał auto jak najnowsze, żeby się nie psuło i tanie w utrzymaniu - ma mało palić i tanie mają być ubezpieczenia. On zawsze mówił, że jemu samochód potrzebny jest na dojeżdzanie do pracy i zrobienie zakupów po drodze i tyle. Z jednej strony go rozumie.
 
witajcie po przerwie....

a ja sobie robie dziś dzień dziecka... i będe się obijać! Leniuchować! Wczoraj przesadziłam, wyprasowałam już 3/4 rzeczy dla małej i rzeczy męża i szwagierki i swoje i sprzątanie i obiad i mam dość! Jestem w ciąży i mam swoje prawa! he he...:rofl2::laugh2::-):tak:
Ostatnio jak z położną rozmawiałam to mi mówiła, żebym zrobiła sobie Dzień Marzeny. Czyli mam się totalnie obijać, iść do kawiarnii, do kosmetyczki albo fryzjera i robić sobie same przyjemności, bo już niedługo nie będzie takiej możliwości.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry