reklama

Mamy majowe 2009

witam majóweczki u nas dzisiaj noc była okropna bul kręgosłupa i brzucha już nie miałam siły jak by mnie jeszcze bule złapały to nie wiem jak bym urodziła jestem ostatnio taka zmęczona mam wszystkiego dosyć :zawstydzona/y:kiedy ten koniec :angry:
Kurcze widzę, że już wszystkie mamy totalnie dość! Ja całą ciążę znosiłam świetnie. Nie maiałam żadnych dolegliwości, a jak zaczął się 9 miesiąc to nadrabiam. Praktycznie wszystko mnie boli, ale jakichkolwiek skurczy brak. I też zastanawiam się kiedy w końcu nadejdzie ten dzień...:szok:
 
reklama
kochane mamusie, juz wrocilam od frycka, czuje sie o wiele lepiej, ale wiecie co, tak mnie skora glowy od farby szczypala, ze myslalam, ze nie wytrzymam i powiem fryzjerce zeby mi ja zmyla, teraz juz o wiele lepiej. Wiec wizyta u frycka nie byla wcale taka przyjemnoscia :-(, pierwszy raz tak mialam i mam nadzieje ze ostatnio, bo na nastepna wizyte to pojde jak niunia bedzie juz na swiecie. Moja fryzjerka mowila ze nie ma problemu, zebym wziela mala w wozek i przyszla jak bede chciala zrobic wlosy, a zawsze na zapleczu moge ja nakarmic. Mysle, ze to super wyjscie ;-)

confi- to super kochana, czekamy na wiesci i trzymam kciuki

barmanka79- jejka sloneczko wspolczuje ci, co za kutas:wściekła/y: jak to przeczytalam to az mi lzy stanely w oczach i wyobrazalam sobie jaka wielka radoscia musialo byc dla ciebie kiedy podczas ktg, synus zaczal fikac

tsarina- ojejka kochana tak mi przykro :-(

princestopic- kochana jak czytalam twojego poscika az mi ciarki przeszly Roksanka jest cudowna a jakie ma fajniusie włoski, super, ze jestescie już w domku dziewczynki :-)
 
Ja się dopiero iwtam bo z rana byliśmy na małych zakupach a później u teściowej na kawce. No i nadrabiałąm prawie 15 stron.


Misza- gratulacje i dużo szczęścia życzę:-)
princesstopic - śliczniutką masz tą cureńkę, można się zakochać:-)

Barmanka - niezłą jazdę miałąś ja to już bym się zaryczałą i nie wiedziałą co robić, podziwiam cię za opanowanie.

Kurcze wiecie co, moja gin nawet nie wspomniała mi o żadnym wymazie i teraz nie wiem co mam robić. Wizytę mam dopiero na 12 maja a wcześniej mogę urodzić że już nie wspomnę o czekaniu na wynik. Chodzę prywatnie i troszkę tak to dziwnie wyszło. Sama nie wiem czy do niej dzwonić czy nie. To bardzo fajna kobieta jest i tym bardziej mi głupio pytac jej czy zapomniała o tym czy jak:baffled:
 
marychna - ja jestem w takiej samej sytuacji. Moja gin do tej pory nic nie mówiła o wymazie..Jutro mam wizytę, więc liczę na jakąś kartkę z rozpiską badań (prywatnie mogę zapomnieć o skierowaniu - za wszystko płacę z własnej kieszeni), które mam zrobić pod kątem szpitala i porodu.. Jeżeli nie będzie kazała mi robić wymazu (moja przyjaciółka, która rodziła w grudniu i też do tej babki chodziła - nie miała tego wymazu zleconego) - to i tak pójdę w czwartek prywatnie do laboratorium mikrobiologicznego i wykonam ten wymaz/posiew!! Po prostu chcę mieć pewność, że wszystko jest w porządku.
 
Ankzoc a poza farbą było jakieś cięcie?
Ja nie farbuję włosów, więc choć to mi odpada... Ale od jakiegoś czasu sie zastanawiam nad obcięciem włosów, ale to już pewnie po porodzie. W końcu tatuś może posiedzieć z córeczką troszkę w domku jak mamusia pójdzie się uszczęśliwić...
 
to ja tadaaaaaaaaaaaa!!!! troszke tylko podcinalam w sumie, wole miec taka dlugosc zebym mogla kitka robic
zdjecie sobie robilam sama tj samowyzwalaczem strasznie slonecznie mam w mieszkaniu, wiec wloski sa bardziej takie blond :P
 
Ostatnia edycja:
ja już z powrotem...posiedziałam na ogródku i teraz to tak się rozleniwiłam że aż mi się chce spać:-)

ankzoc
no kochana widze że słowa dotrzymałaś...
śliczna z Ciebie mamusia...kurcze ja już też chcę mieć zrobione włoski bo na te moje cholerne odrosty patrzeć nie mogę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry